
Wielu zaskoczyło, że pierwszy raz przy okazji wizyty prezydenta USA w Polsce władze nie wspominały o negocjacjach na temat zniesienia wiz dla Polaków podróżujących za ocean. Jednak wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki zaskoczył Polaków jeszcze bardziej i oznajmił, że na zniesieniu wiz do Stanów Zjednoczonych w zasadzie mu nie zależy. Bo wiązałoby się to z "kolejnym exodusem Polaków".
REKLAMA
Do USA swobodnie podróżować mogą Czesi, Słowacy, Węgrzy, Litwini, Łotysze, Estończycy, Słoweńcy i oczywiście mieszkańcy całej Europy Zachodniej. Polacy przez Stany Zjednoczone nadal traktowani są natomiast tak, jak na przykład Rosjanie i Białorusini. Dlatego kolejne polskie rządy od lat walczyły, by na Waszyngtonie wywrzeć presję w sprawie zmiany tego stanu rzeczy. Choć zniesienie wiz zależy głównie od Kongresu i statystyk migracyjnych, i tak rozmawiano o tym z amerykańskimi prezydentami i sekretarzami stanu, gdy tylko była ku temu okazja.
Jednak teraz okazuje się, że "dobra zmiana" dotyczy także tej sprawy. Jak poinformował wicepremier, minister rozwoju i minister finansów w jednej osobie, czyli Mateusz Morawiecki, podczas wizyty Donalda Trumpa w Warszawie o zniesieniu wiz dla Polaków nie rozmawiano. I zastępca premier Beaty Szydło jest z tego całkiem zadowolony, bo... "nie tęskni za tym, żeby nastąpił kolejny exodus Polaków do Stanów Zjednoczonych". – Bardzo bym nie chciał, żeby jeden z najbogatszych krajów świata – który oczywiście kocham, Stany Zjednoczone to nasz partner, nasz sojusznik – przyciągnął kolejny milion lub dwa miliony – tak, jak Europa Zachodnia – naszych zdolnych ludzi – oznajmił Morawiecki.
źródło: Facebook.com/pg/portal.Moneypl
