
Do zrozumienia całości zmian ustrojowych, w kierunku których zmierzają obecne propozycje partii rządzącej, trzeba również dodać toczące się prace nad projektem ustawy nowelizującej Kodeks wyborczy. Planuje się w nim, między innymi, likwidację PKW w jej obecnym kształcie. W nowej odsłonie członków PKW mieliby wybierać posłowie, co uczyniłoby organ powołany do organizowania wyborów oraz kontrolowania partii politycznych zależnym od tych samych polityków" – czytamy w alarmującym dokumencie Instytutu Spraw Publicznych. Innymi słowy, potwierdzają się obawy, że w działaniach PiS chodzi o to, by to ona kontrolowała wszystkie kolejne wybory.
Instytut Spraw Publicznych
o zmianach ustrojowych dokonywanych przez PiS
Instytut Spraw Publicznych przypomina, że w partii rządzącej mają już trwać prace nad odpowiednim projektem nowelizacji kodeksu wyborczego, prowadzącej do likwidacji złożonej z sędziów Państwowej Komisji Wyborczej i zastąpienia jej ciałem składającym się z osób wybranych przez większość parlamentarną. Oznacza to, iż po zmianach w Sądzie Najwyższym i planowanej "reformie" prawa wyborczego ludzie wskazani przez Prawo i Sprawiedliwość nie tylko będą podejmować decyzje o ważności wyborów (w SN), ale też będą mieli pełną kontrolę nad ich przebiegiem (w nowej komisji wyborczej). Rodzą się więc uzasadnione obawy, czy kontrolowane przez partię Jarosława Kaczyńskiego nie będą również wyniki wszystkich kolejnych wyborów.
źródło: Instytut Spraw Publicznych
