
Niepokojące dla polskich budżetów domowych informacje na temat planowanych zmian w abonamencie radiowo-telewiyjnym podaje "Fakt". Z ustaleń tabloidu wynika, że rządzący mają planować ściąganie tej daniny z podatku PIT w taki sposób, że wielopokoleniowe gospodarstwa domowe znajdą się w bardzo niekorzystnej sytuacji.
REKLAMA
Dlaczego? Jak zwraca uwagę "Fakt", obecnie abonamentem radiowo-telewizyjnym obciążony jest zwykle jeden członek rodziny. Ten, na którego zarejestrowane są odbiorniki. W najbliższej przyszłości to miałoby się jednak zmienić. Po połączeniu abonamentu z podatkiem PIT obciążony byłby praktycznie każdy dorosły domownik. I nie będzie miało znaczenia, że wszyscy korzystają na przykład tylko z jednego urządzenia.
Pocieszeniem może być tylko fakt, iż projekt przygotowywany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma zakładać, że miesięczna opłata abonamentowa zmniejszy się z obecnych ponad 22 zł do 8 zł. Mieszkające pod jednym dachem wielopokoleniowe rodziny mogą jednak nie mieć szans na odczucie tej obniżki, bo po 8 zł miesięcznie ma być ściągane od większej liczby domowników.
Jak wielokrotnie informowaliśmy w naTemat, prace nad zmianami w abonamencie są prowadzone głównie z myślą o TVP, która po "dobrej zmianie" dokonanej przez Jacka Kurskiego nie jest w najlepszej kondycji finansowej. Ostatnimi czasy jednym z najważniejszych zastrzyków dla budżetu TVP był opiewający na ponad 800 mln zł kredyt od należącego do państwa Banku Gospodarstwa Krajowego. Prezes Kurski miał go zaciągnąć właśnie "pod zastaw" nowego abonamentu.
źródło: "Fakt"
