
Grupa kolegów z gminy Lubawa bawiła się przy alkoholu. Nagle jeden z nich wpadł na pomysł, by innemu, który spał, nałożyć na głowę krem do depilacji. To nie koniec. Potem chłopak oblał nogi kolegi substancją łatwopalną i podpalił. Teraz tłumaczy, że zrobił to dla żartu.
REKLAMA
Było o włos od tragedii. Na szczęście podpalony chłopak szybko się obudził, a inny znajomy rzucił na niego koc, co spowodowało przyduszenie ognia. Sprawą specyficznego "żartu" zajęła się policja z komisariatu w Lubawie. Właśnie funkcjonariusze usłyszeli, że 19-letni sprawca chciał po prostu, żeby było zabawniej.
Teraz już zabawniej nie będzie. Policja przyjęła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i przesłuchała świadków. Ofiara ma poparzenia nóg drugiego stopnia. Codziennie musi jeździć do szpitala, by zmieniać opatrunki.
Sprawa trafi do sądu. 19-latkowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: lubawa.wm.pl