Ślub Leo Messiego się udał, ale zbiórka na jego fundację już nie.
Ślub Leo Messiego się udał, ale zbiórka na jego fundację już nie. Fot. Facebook.com/leomessi

Na ślub Lionela Messiego i Antonelli Roccuzzo zostało zaproszonych 260 gości. Wśród nich było wielu zamożnych piłkarzy. Goście byli poproszeni przez parę młodą, by zamiast typowych prezentów wpłacali pieniądze na fundację napastnika FC Barcelona. I rzeczywiście wpłacili co nieco. Kwota, którą udało się uzbierać powinna zawstydzić milionerów.

REKLAMA
Coraz popularniejszym zwyczajem na ślubach jest prośba pary młodej, by goście zamiast kwiatów przekazywali coś bardziej pożytecznego. Mogą to być np. maskotki dla dziecięcych szpitali lub karma dla zwierzaków ze schronisk. Lionel Messi postanowił wesprzeć założoną przez siebie fundację. Zajmuje się działaniami społecznymi w Argentynie i na całym świecie. Nie otrzyma jednak zastrzyku gotówki.
Na ślubie i weselu były takie gwiazdy piłki nożnej jak m. in. Carles Puyol, Luis Suarez, Xavi Hernandez, Angela di Maria, Neymar, Gerard Pique czy Cesc Fabregas. Ile wrzucili do puszki? Niecałe 10 tysięcy euro! Oczywiście nikt nikomu nie kazał, każdy cent jest cenny, ale te nazwiska zarabiają tyle w try miga, nawet nie kopiąc piłki. Cel był szczytny, a jedną z niepisanych zasad sportowców są działania charytatywne i dawanie przykładu innym. Tym razem się nie popisali.
Jeszcze bardziej dobijające jest to, że po weselu Gerard Pique poszedł do kasyna, gdzie lekką ręką przepuścił 11 tysięcy euro.
Źródło: sport.pl