
Pod koniec ostatniego dnia Lekkoatletycznych Mistrzostw Świata reprezentacja Polski co prawda spadła z podium klasyfikacji generalnej, ale emocje jeszcze się nie skończyły. Nadzieje pozwalające marzyć o powrocie na "pudło" dają co najmniej cztery niedzielne finały, w których Polacy mogą sięgnąć po najwyższe laury.
Jak informowaliśmy w naTemat, jeszcze wczoraj Polska była na trzecim miejscu w generalce Lekkoatletycznych Mistrzostw Świata. Polaków wyprzedzali wówczas tylko Amerykanie i Kenijczycy. Wydawało się, że umocnić biało-czerwoną reprezentację na podium pomoże brązowy medal w skou wzwyż, który wczorajszego wieczora do naszego dorobku medalowego dołożyła Kamila Lićwinko. Niestety do ostatnich godzin lekkoatletycznego mundialu Polacy podchodzą z 5. pozycji. Wyprzedzili ich bowiem Brytyjczycy i Chińczycy.
Nie oznacza to jednak, że po zakończeniu ostatnich finałów Polska nie może wrócić na podium! Szczególne nadzieje dają dziś zawodnicy startujący w czterech konkurencjach biegowych. W finale biegu na 800 m wystąpi Angelika Cichocka. Marcin Lewandowski zawalczy o medal w biegu na 1500 m. W Londynie mówi się, że polskie biegaczki i biegacze mogą zawojować także finałowe biegi sztafetowe na 400 m. Trzymajmy więc kciuki tak silnie, jak tylko się da!