
"Spotkałem wiele takich nieszczęśliwych kobiet. One po czterdziestce nieco dziwaczeją, a często deformują się psychicznie i cierpią na nieznośne aberracje" – czytamy w opublikowanym w weekend felietonie Kazimierza Kutza, który ten reżyser, były senator i były poseł poświęcił... posłance PiS Krystynie Pawłowicz.
Na czarnej liście prowadzonej przez Krystynę Pawłowicz jest tłoczno, ale można przypuszczać, że na czoło grupy swoich największych wrogów kontrowersyjna posłanka Prawa i Sprawiedliwości właśnie wysunęła legendarnego twórcę takich obrazów, jak "Paciorki jednego różańca", "Śmierć jak kromka chleba", czy "Pułkownik Kwiatkowski". Bo w najnowszym felietonie Kazimierza Kutza dla bielskiej "Gazety Wyborczej" pełno jest przytyków pod jej adresem.
Kazimierz Kutz
o posłance PiS Krystynie Pawłowicz w "Gazecie Wyborczej"
Największe emocje wzbudza jednak fragment tekstu Kutza, w którym kilka słów artysta i były wicemarszałek Senatu poświęcił... stylowi posłanki Pawłowicz. "Ubiera się też niekonwencjonalnie, jak postarzała nauczycielka z hippisowską przeszłością, która nie do końca radzi sobie ze szlugiem" – czytamy. Dalej Kazimierz Kutz ocenił, że Krystyna Pawłowicz jest dla niego "objawieniem humoru nieuświadomionego, na wysokim poziomie intelektualnego purnonsensu". "To postać z humorystyki Mrożka i chwała życiu, że taka jedna jest" – podkreślił słynny Ślązak.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
