Piorun uderzył kilka metrów od mężczyzny
Piorun uderzył kilka metrów od mężczyzny Fot. Youtube / TV 2

Mężczyzna z Gjerstad w Norwegii wyszedł na podwórko, by sfilmować pioruny. Po chwili usłyszał przerażający hałas. Okazało się, że piorun uderzył dosłownie kilka metrów dalej, niszcząc gospodarzowi fragment obejścia.

REKLAMA
Nagranie pojawiło się w sieci, a sprawę opisują norweskie media. Chodzi o 38-letniego Daniela, który podczas burzy wyszedł na taras. – Błyskało na horyzoncie, postanowiłem to nagrać. Nigdy nie doświadczyłem niczego podobnego – powiedział mężczyzna. Z nagrania można jednak wywnioskować, że uderzenie pioruna przyjął bardzo spokojnie. Po prostu zaczął oglądać straty, choć przecież było o krok od tragedii.
W dodatku słychać, jak mówi do kogoś, że "może powinniśmy się schować". Norweska siła spokoju!