Finowie twierdzą, że kobieta nigdy nie jest tak piękna jak chwilę po wyjściu z sauny. Niemcy korzystają z łaźni nawet kilka razy w tygodniu. Rosjan utożsamiamy z biczowaniem witkami brzozowymi - jednym z zabiegów w rosyjskiej bani. A i w Polsce ten sposób na oczyszczanie duszy i ciała staje się coraz popularniejszy. W czym tkwi tajemnica hartowania organizmu skrajnymi temperaturami?
Inaczej nazywana ceremonią naparzania lub rytuałem naparowym. Nazwa aufguss pochodzi z języka niemieckiego i w tym kraju jest najpopularniejsza. Odbywa się w saunie suchej, czyli fińskiej. Panuje w niej temperatura około 100 stopni i wilgotność od 3 do 20 proc.
Co ze sobą zabrać?
Najważniejsze są te elementy, które zapewnią higienę nam oraz osobom, które będą nam towarzyszyć. Brak dbałości o te elementy jest jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec tych, którzy korzystają z sauny rzadko bądź są na niej pierwszy raz. Dlatego na listę obowiązkowo należy wpisać ręcznik (siadanie gołymi pośladkami na deski nie jest dobrze widziane), klapki, żel pod prysznic lub mydło, balsam lub krem. To czy kosmetyki będą nam potrzebne zależy w głównej mierze od obiektu na który się wybieramy. Większe ośrodki proponują środki do mycia, a nawet jednorazowe obuwie. Warto jednak zawsze to sprawdzić. Dodatkowymi akcesoriami mogą być szlafrok, czapka chroniąca włosy, oleje i sole (jeżeli regulamin nie zabrania), rękawica do peelingu czy witka polepszającą krążenie.
Gdzie skorzystać?
Aquapark Fala, Łódź
Klub Łaźnia, Warszawa
Fitness Academy, Kraków, Wrocław i Katowice
Zabieg w łaźni błotnej można podzielić na nagrzewanie, nawilżanie i zraszanie. W pierwszej części temperatura w łaźni wynosi od 35 do 50 stopni. Jest to etap nakładania błota, glinki lub alg. Po około 10 minutach podwyższa się wilgotność, a nałożone substancje zaczynają się zmiękczać. Trwa to około 15 minut, po których przy pomocy delikatnego, oczyszczającego prysznica można pozbyć się przyklejonych do skóry resztek.
Gdzie skorzystać?
Aquapark Wodny Świat, Kudowa Zdrój
Medica SPA, Warszawa
Hammam Shahrazad, Kraków
Nazywana również łaźnią rzymską lub hammam (Maroko, Turcja). W odróżnieniu od suchej jest w niej wysoka wilgotność powietrza (80-100 proc.) i umiarkowana temperatura (40-50 stopni C). Przebywanie w niej porównać można do uczucia, gdy jest nam parno. Jej korzeni szukać należy w krajach, od których pochodzą nazwy - w starożytności była połączeniem wypoczynku i dbałości o higienę. Jej wnętrze wyłożone jest płytkami ceramicznymi, marmurem lub granitem, rzadziej drewnem. Jednak również tutaj liczyć możemy na doznania zapachowe i relaks – do pary dodaje się olejki i zioła, które pachną, ale i odżywiają skórę. Towarzyszyć nam będzie relaksacyjna muzyka czy światła zmieniające kolor. Duża wilgoć powoduje, że pory rozszerzają się, więc składniki mogą wnikać w głąb, jednocześnie wypłukując te szkodliwe. Działanie jest zatem równocześnie kosmetyczne i zdrowotne.
Gdzie skorzystać?
Studia Sante, Warszawa
Pałac Saturna i Termy Rzymskie, Czeladź
Termy Bania, Białka Tatrzańska
Termy Bukovina, Bukowina Tatrzańska
Chociaż o zdrowotnych właściwościach sauny napisano już wszystko, należy podkreślić, że w niektórych przypadkach lepiej zrezygnować z takiej formy relaksu. Przegrzewania organizmu powinny unikać osoby z dolegliwościami lub niewydolnością układu krążenia i serca, infekcjami lub nadużywające alkoholu. Łaźnia nie jest również wskazana dla kobiet w ciąży i… imprezowiczów na kacu. W sprawie każdej wątpliwości warto jednak poradzić się lekarza.


