Do wypadku z udziałem samochodu kurierskiego firmy GLS i radiowozu jadącego na czele kolumny BOR doszło wczoraj u zbiegu ulic Hynka i Żwirki i Wigury.
Do wypadku z udziałem samochodu kurierskiego firmy GLS i radiowozu jadącego na czele kolumny BOR doszło wczoraj u zbiegu ulic Hynka i Żwirki i Wigury. Twitter/Tomasz Kuzia

Policyjny radiowóz, który jechał na czele rządowej kolumny, zderzył się wczoraj z samochodem dostawczym firmy GLS. W kolumnie jechał Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Próbowaliśmy dowiedzieć się w GLS o dokładny przebieg tego wypadku i ewentualną winę kierowcy, firma jednak przesłała do naszej redakcji nieco enigmatyczne oświadczenie.

REKLAMA
Firma kurierska GLS przesłała redakcji naTemat oświadczenie ws. wczorajszego wypadku. Nie podaje w nim jednak żadnych szczegółów. Świadek cytowany przez TVN Warszawa podaje, że policyjny radiowóz na 100 procent wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Fragment prawa o ruchu drogowym

2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

1) uczestniczy:

a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo

b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,

c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.

"GLS Poland szczerze żałuje wypadku, w wyniku którego 4 osoby odniosły obrażenia. Nasze myśli są z poszkodowanymi i życzymy im szybkiego powrotu do zdrowia. Obecnie przebieg zdarzeń jest wyjaśniany. GLS Poland współpracuje z policją i wspiera ich w dochodzeniu.Prosimy o wyrozumiałość, GLS nie może odpowiadać na pytania dotyczące wypadku podczas trwającego dochodzenia."
– Tak jak podano w oświadczeniu, ze względu na fakt, że w związku z tą sprawą prowadzone jest dochodzenie nie będziemy udzielać dodatkowego komentarza. Uprzejmie proszę o zrozumienie. Osobą wydającą oświadczenie w imieniu GLS Poland jest p. Tomasz Kroll, dyrektor zarządzający GLS Poland – skomentowała firma to oświadczenie dla naszej redakcji.
Do wypadku doszło wieczorem na skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury oraz Hynka. Impet zderzenia był tak wielki, że samochód dostawczy przewrócił się na bok i sunął po jezdni niczym łyżwiarz na torze. Radiowóz zaś został zepchnięty na pobocze, a potem na trawnik i chodnik, w wyniku czego ranna jedna osoba.
Poszkodowani zostali też dwaj funkcjonariusze policji, kierowca auta dostawczego oraz piesza, którą potrącił radiowóz. Osobom z BOR nic się nie stało. Samochód policyjny został rozbity.