Jeden z polskich sklepów w Wielkiej Brytanii został ukarany za śmieci.
Jeden z polskich sklepów w Wielkiej Brytanii został ukarany za śmieci. Fot. Shutterstock.com

Szczegółowy opis sytuacji zmieściło kilka lokalnych gazet w Wielkiej Brytanii, rozwodząc się nad tym, jak to właściciele polskiego sklepu śmiecili i nie chcieli po sobie posprzątać. Nie chodziło tylko o worki pełne śmieci, które znajdowały w kontenerze na tyłach sklepu. Poszło również o psujące się mięso.

REKLAMA
Nomen omen sklep, jak podała gazeta Ealing Times, a za nią kilka innych, nazywa się Mięsko. Lokalne służby podobno już nie raz zwracały uwagę właścicielom, kazano im uprzątnąć śmietnik i wydano zalecenie, by zachowywać się bardziej odpowiedzialnie. Polski właściciel jednak ich zignorował. Podobnie jak fakt, że w pewnym momencie został ukarani grzywną w wysokości 100 funtów, której też nie zapłacił.
Dopiero wtedy urzędnicy zaostrzyli karę i wyznaczyli nową grzywnę – 1500 funtów. Lokalny urzędnik zajmujący się w sprawami środowiska w mieście Harrow nie szczędził ostrych słów pod adresem Polaków. Ich zachowanie uznał za nieodpowiedzialne, obrzydliwe i absolutnie nie do zaakceptowania. Dodał, że nie tylko uprzykrzyło życie sąsiadom, ale spowodowało też, że okolica stała się brudna. – Myślała, że może ignorować nasze ostrzeżenia, to teraz będzie musiała zapłacić wysoką karę – powiedział o właścicielce Cllr Graham Henson. Podkreślił, że każdy musi dbać o swoje śmieci, bez względy, czy to osoba prywatna, czy przedsiębiorca.
To sąsiedzi wszczęli alarm i zawiadomili odpowiednie służby. Dobry przykład w Wielkiej Brytanii? Sprawę opisał też polski portal nasze.co.uk.
logo
Fot. Screen/Facebook/Nasze.co.uk