Zdalnie sterowany samochód potrącił kobietę w Warszawie.
Zdalnie sterowany samochód potrącił kobietę w Warszawie. Fot. Pixabay

Zdarzenie miało miejsce przed Pałacem Kultury i Nauki. Potrącona została 33-letnia kobieta. Mężczyzna sterował zdalnie 10-kilogramowym samochodem, który miał 40 cm wysokości, 50 cm szerokości i 80 cm długości. Podobne pojazdy mogą osiągać prędkość rzędu kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, Kobieta przewróciła się, uderzyła głową o twarde podłoże i straciła przytomność.

REKLAMA
Mężczyzna trafił w ręce śródmiejskiej policji, jednak tego samego dnia został wypuszczony do domu. Prawdopodobnie usłyszy zarzut uszkodzenia ciała, ponieważ kobieta na skutek uderzenia głową o chodnik dostała drgawek. Mężczyzna kierujący pojazdem był trzeźwy i ustalono, że nie zrobił tego z premedytacją. Był to nieszczęśliwy wypadek.
Samochód, którym kierował mężczyzna, to prawdopodobnie jeden z popularnych pojazdów RC, spalinowy lub elektryczny. Informacje na temat tego typu samochodu znaleźliśmy na blogu Jana Rybczyńskiego: "Modele to nie zabawki. Dają frajdę jak zabawki, ale nieodpowiedzialnie obsługiwane mogą zrobić krzywdę i szybko się zepsuć. Nawet tańsze modele rozpędzają się do 30-40 km/h i po trafieniu w krawężnik czy ścianę poważnie się połamią, a po trafieniu w nogi wyrządzą dotkliwą krzywdę. Dlatego dzieciaki powinny jeździć pod nadzorem i w bezpiecznej okolicy – gdzie nie ma dużo ludzi, ani samochodów i rowerzystów. Częściowym rozwiązaniem jest tryb treningowy, który pozwala ograniczyć tymczasowo osiągi danego modelu do bardziej przyjaznych nowicjuszom" – zauważa autor.
Jak podaje "Metro Warszawa", sprawca nietypowego wypadku zostanie przesłuchany, kobieta również, jeśli pozwoli na to stan jej zdrowia.
źródło: "Metro Warszawa"