Austriacki wicekanclerz i minister sprawiedliwości Wolfgang Brandstetter popiera zastosowanie wobec Polski art. 7 TUE.
Austriacki wicekanclerz i minister sprawiedliwości Wolfgang Brandstetter popiera zastosowanie wobec Polski art. 7 TUE. Fot. YouTube.com/AustriaTV

Austriacy dołączają do chóru tych, którzy w Unii Europejskiej domagają się ukarania Polski za to, co z praworządnością nad Wisłą zrobiło Prawo i Sprawiedliwość. Jak oznajmił we wtorek austriacki wicekanclerz i minister sprawiedliwości Wolfgang Brandstetter, przeciwko Polsce należy uruchomić tzw. opcję nuklearną z art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, bo PiS "rozwadnia" podstawowe zasady demokracji.

REKLAMA
Zdaniem Wolfganga Brandstettera, do Polski musi dotrzeć komunikat brzmiący "przyjaciele, tak nie można, tak nie możecie robić". Wicekanclerz i szef austriackiego resortu sprawiedliwości podkreślił też, że reakcja Unii Europejskiej na upadek praworządności nad Wisłą nie może być odbierana jako mieszanie się w wewnętrzne sprawy danego państwa członkowskiego. Brandstetter zaznaczył, że domaga się stanowczych działań w sprawie sytuacji w Polsce, ale jednocześnie nadal traktuje ekipę z Warszawy jako przyjaciół.
Słowa wygłoszone podczas zorganizowanej w Brukseli Akademii Politycznej Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) stanowią dla Prawa i Sprawiedliwości zapowiedź realnych kłopotów nie tylko ze względu na wysokie funkcje państwowe zajmowane przez Wolfganga Brandstettera. Bardzo istotny jest również fakt, iż wygłosił je polityk partii, która jest murowanym faworytem do zwycięstwa w październikowych wyborach parlamentarnych i pokierowania nową koalicją rządzącą. Jesienią można spodziewać się zatem jeszcze ostrzejszego głosu Wiednia.
źródło: Salzburg24.at