
Całe Niemcy żyją sprawą gwałtu na mieszkance Lipska. Kobieta została brutalnie pobita i zgwałcona w jednym z miejskich parków. – Biegajcie w parach – taką radę ma miejscowa policja dla kobiet, które chcą uniknąć gwałtu.
REKLAMA
W ubiegłym tygodniu mieszkanka Lipska biegała po parku w dzielnicy Rosental. Zaatakował ją nieznany sprawca. Najpierw ją pobił, później zgwałcił w krzakach. Obecnie kobieta po operacji przebywa w szpitalu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna może mieć około 25-35 lat i być ciemnoskóry. Sprawę gwałtu skomentował Uwe Voigt, funkcjonariusz lipskiej policji. – Lepiej biegać parami i uważać na osoby, koło których się biegnie – powiedział.
Na te słowa zdążył już zareagować burmistrz Lipska Burkhard Jung. Powiedział, że policja powinna po prostu wysłać większą liczbę patroli na ulice i do miejskich parków. Wynika to także z tego, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia liczba mieszkańców miasta zwiększyła się o 100 tysięcy, a liczba policjantów zmalała.
