
Nie ma mowy o Polexicie, jak próbują budować narrację niektóre środowiska. Chcę to jeszcze raz wyraźnie w tym gronie powiedzieć. Nie ma żadnej mowy, ani żadnego pomysłu i rząd nigdy nie zgodzi się na to, by rozmawiać i myśleć o opuszczeniu przez Polskę Unii Europejskiej – mówiła premier Beata Szydło podczas wystąpienia na dorocznej naradzie ambasadorów. Co ciekawe, obrazek widoczny za plecami szefowej rządu zdawał się całkowicie przeczyć jej zapewnieniom o europejskiej przyszłości Polski. Ostatecznie nie zabrakło też straszenia rozwiązaniami narzuconymi przez Brukselę.
Jednak będziemy uczestniczyć w "szaleństwie brukselskich elit"? Jeszcze niedawno Beata Szydło wykrzykiwała w Sejmie, iż "nie będziemy uczestniczyć w szaleństwie brukselskich elit" i twierdziła, że Unia Europejska to twór rzucony na kolana. Nic więc dziwnego, że pojawiły się przypuszczenia, iż Prawo i Sprawiedliwość zechce Polaków wyprowadzić z towarzystwa, o którym ma tak kiepską opinię. Na czwartkowym spotkaniu z ambasadorami premier przekonywała jednak, że o tzw. Polexicie nie ma mowy. – Jasno to mówię. Nie ma takiej rozmowy i nasz rząd nie będzie dopuszczał do takich dyskusji. Wszyscy ci, którzy w tej chwili próbują snuć taką narrację, robią to przeciwko Polsce – stwierdziła. I przedstawiła PiS-owską wizję reformy wspólnoty.
Beata Szydło
o Unii Europejskiej
"Realne zagrożenie bezpieczeństwa obywateli"
Na koniec szefowa rządu wróciła jednak do znanej od miesięcy narracji nastawionej na konfrontację z UE. – Nie możemy jednak zgodzić się na żadne obowiązkowe relokacje. Zwłaszcza, że obecne tendencje wskazują, że migranci zarobkowi dominują liczbowo nad uchodźcami – oznajmiła premier. – Nie zgodzimy się na rozwiązania, które zostały narzucone przez UE, a które w realny sposób zagrażają bezpieczeństwu naszych obywateli – podkreśliła.
I nie tylko to sprawiało, iż trudno było uwierzyć w jej wcześniejsze zapewniania o tym, że Polska pozostanie częścią UE. Na co innego wskazywała bowiem także oprawa jej dzisiejszego spotkania z ambasadorami. Przemówienie na temat tego, że "nie ma mowy o Polexicie" Beata Szydło wygłosiła stojąc na tle kilkunastu flag. Wszystkie one były biało-czerwone, nie znalazło się miejsce na ani jeden symbol przypominający o obecności Polski we wspólnocie europejskiej.
