W rejonie Doliny Javari miały miejsce masowe mordy Indian.
W rejonie Doliny Javari miały miejsce masowe mordy Indian. Wikimedia Commons

Brazylijscy prokuratorzy federalni prowadzą śledztwo ws. masakry 10 członków odizolowanego plemienia Indian. Mordercami maja być poszukiwacze złota.

REKLAMA
Masowe mordy miały miejsce pod koniec lipca w odosobnionym rejonie Amazonii, w Dolinie Javari. Dopiero teraz wyszły na jaw. Tubylcy zostali zabici, a ich ciała poćwiartowane. Indianie podobno dotarli w rejon poszukiwaczy złota, zbierając wzdłuż rzeki ptasie jaja. Podejrzewa to FUNAI, organizacja zajmująca się ochroną autochtonicznej ludności Amazonii.
Prokuratura w Amazonii została powiadomiona po tym, jak grupa poszukiwaczy złota pochwaliła się masakrą w barze, tuż przy granicy z Kolumbią. Górnicy mieli w nim pokazać ręcznie rzeźbione wiosło, które podobno ukradli członkom plemienia. Przedstawicielka FUNAI powiedziała, że rozmowa w barze była wulgarna, a poszukiwacze złota chwalili się, że rozczłonkowane ciała wrzucili do rzeki. Śledztwo może być jednak trudne, gdyż chodzi o bardzo rozległe obszary Amazonii, często trudno dostępne. Z plemionami nie ma też praktycznie żadnego kontaktu.
To już kolejny przypadek ludobójstwa, które jest klęską polityki ochrony plemion przez rząd brazylijski. A ochrona odizolowanej ludności jest czymś, co gwarantuje Konstytucja. W lutym zginęli członkowie innego brazylijskiego plemienia, które nie ma kontaktu z cywilizacją. Do końca lipca liczba zabitych w 2017 roku wynosiła 50 osób, w porównaniu do 61 w całym 2016 roku. Biorąc pod uwagę niewielką liczebność populacji Indian w Amazonii, zbrodnia w Javari mogła oznaczać wyginięcie znacznej ich części.
źródło: "NY Times"