Klienci hipermarketów zaskakują na każdym kroku.
Klienci hipermarketów zaskakują na każdym kroku. Screen z warszawawpigulce.pl

Hipermarkety to świetna pożywka dla socjologów. Były bitwy o karpie, klapki torebki, maskotki Świeżaków, a teraz mamy nowy trend. Nawet nie zdajecie sobie sprawy co ludzie potrafią zrobić, by zaoszczędzić i oszukać firmę oraz innych klientów. Nie zdziwcie się, gdy pójdziecie do marketu po grzyby, a znajdziecie same trzonki.

REKLAMA
Czytelnik portalu warszawawpigulce.pl podesłał zdjęcie z hipermarketu pod Warszawą. Możemy na nim zobaczyć borowniki, a raczej same trzonki.
logo
Czego to ludzie nie wymyślą, by zaoszczędzić... Screen z warszawawpigulce.pl
Trzonki grzybów są raczej mało smaczne, a też coś ważą. Dlatego pazerni klienci (albo jeden klient) poodrywali tylko same kapelusze i poszli z nimi do kasy. Takie samolubne zachowanie to nie nowość - wynika z wpisów w intenrecie.
Internauci żartobliwie sugerują, by do ochrony grzybów zatrudnić... BOR(owików).