
Policjantka Tamara C-K. oraz jej podwładny Łukasz Ch., oboje z Komisariatu V w Zabrzu, próbowali w poniedziałek popełnić samobójstwo. Udało się ich uratować.
REKLAMA
Tamara C-K. próbowała się otruć, policjant chciał się powiesić. Powodem prób samobójczych mogła być decyzja Sądu Okręgowego w Gliwicach o tymczasowym aresztowaniu funkcjonariuszy. Śledztwo prokuratury dotyczy nieprawidłowości ujawnionych w sprawach prowadzonych w komisariacie w Zabrzu.
Jak powiedziała Joanna Smorczewska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, chodzi zwłaszcza o doprowadzenie do dwukrotnego bezpodstawnego zwolnienia sprawcy przestępstwa. Komendant i jej podwładny zostali zatrzymani latem 2017 r. Przedstawiono im zarzuty, doprowadzono do Sądu Rejonowego w Gliwicach, ale sąd wówczas nie znalazł żadnych dowodów w aktach sprawy, by zastosować areszt. Policjanci zostali więc zwolnieni. Ostatecznie prokuratura złożyła zażalenie, które zostało uwzględnione przez sąd.
Policjantom przedstawiono zarzuty nadużycia uprawnień, poświadczenia nieprawdy, wywierania przemocy oraz gróźb bezprawnych na czynności urzędowe, a także utrudniania postępowania. Wczoraj Sąd Okręgowy w Gliwicach zdecydował o tymczasowym areszcie. Postępowanie jest w toku. Co spowodowało zupełnie inną decyzję sądu? Jak przekonuje Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, sprawa "jest śmierdząca" i ma drugie dno.
źródło: "Fakt"
źródło: "Fakt"
