Posłanka PiS Joanna Lichocka jednym krótkim tweetem pokazała całą prawdę o pewnej części partii rządzącej.
Posłanka PiS Joanna Lichocka jednym krótkim tweetem pokazała całą prawdę o pewnej części partii rządzącej. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

"Pytanie na dziś. Dziecku na imię dalibyśmy raczej Andrzej czy Zbigniew" - przewrotnie zapytał na Twitterze prawicowy specjalista od marketingu politycznego Eryk Mistewicz. Było to oczywiście odniesienie do tego, czy próbę sił na szczytach władzy wygra prezydent Andrzej Duda, czy też Zbigniew Ziobro. Jednak to odpowiedź, jakiej na pytanie Mistewicza udzieliła posłanka PiS Joanna Lichocka pokazuje całą prawdę o pewnej części obozu rządzącego.

REKLAMA
Przypomnijmy, że już w poniedziałkowe południe prezydent Andrzej Duda zaprezentuje swój projekt nowej reformy wymiaru sprawiedliwości, którym chciałby zastąpić ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa zawetowane w lipcu. Jak zapewne wszyscy pamiętają, głównym autorem tamtych przepisów był minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który planował całkowicie podporządkować sobie sądy. Tymczasem w nowej wersji reformy głównym rozgrywającym wymiarze sprawiedliwości ma być głowa państwa.
Do dziś trudno ostatecznie ocenić, którego z tych polityków popiera sam prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Z jednej strony wszystko to wyglądało tak, jakby Zbigniew Ziobro został przez niego wystawiony "na pożarcie". Z drugiej zaś, prezes Kaczyński właśnie udzielił wywiadu, w którym rozważał, czy prezydent Duda nadal jest elementem obozu "dobrej zmiany".