
Słynny gangster Jarosław "Masa" Sokołowski był gościem programu "Skandaliści". Jeśli nie obejrzeliśmy go w telewizji, to w internecie dostaniemy okrojoną wersję. Polsat wyciął fragment dotyczący swojej stacji.
REKLAMA
Dziennikarka Polsatu, Agnieszka Gozdyra, pytała gangstera m. in. o relację łączące świat polityki, biznesu i mafie w latach 90. – Byliśmy modni - zarówno dla ludzi ze świata biznesu, jak i polityków. Wielokrotnie na rautach klepaliśmy się po pleckach, piliśmy driny – mówił Sokołowski. Podkreślił, że część osób nadal pełni funkcje publiczne, ale czasy się zmieniły.
Gozdyra zaczęła drążyć temat i dopytała o związki polityków, biznesmenów i gangsterów. – Politycy - są media jednak wszędzie - oni się nie boją, żeby z jakimś gangsterem czy z kimś, kto może być choćby podejrzany się blatować, klepać po ramieniu czy być na jakiejś imprezce razem? Jak to? – na co "Masa" odpowiedział – Tak jak powiedziałem. Czasy się zmieniły, to już nie wróci. Natomiast jak było wcześniej… niech pani spyta właściciela swojej stacji – skwitował Sokołowski. Ostatniego zdania nie ma w zapisie wywiadu na Polsatnews.pl i Ipla.tv. Jest za to w sieci.
Polsat nie komentuje sprawy, jednak jak ustaliły Wirtualnemedia.pl - stacja wycięła fragment o włascicielu, bo uznała go za pomówienie.
Źródło: Wirtualnemedia.pl
