
Dość stanowczego wywiadu w czwartkowy poranek udzielił prezydent Słupska Robert Biedroń. W rozmowie z Konradem Piaseckim z Radia ZET jeden z najpopularniejszych aktualnie polityków alarmował, że choć Polacy powinni mieć alternatywę wobec rządów PiS, to jej wciąż nigdzie nie widać. W tym kontekście rzucił kilka konkretnych słów pod adresem osób nazywających się dziś "liderami opozycji".
Opozycja dzisiaj nie potrafi się pozbierać. No, jak dostaje też cały czas obuchem po głowie i jak też żyła w takiej mentalności, że tego się nie da, tamtego się nie da, że 500 plus się nie da, że nie da się wprowadzić jakiś realnych reform sądowych, to oni będą trochę, jak dziecko we mgle się poruszali. Muszą się szybko opamiętać. Muszą się szybko ogarnąć. Petru, Schetyna niech się ogarną, niech się wezmą w końcu do roboty i przedstawią jakąś atrakcyjną dla społeczeństwa alternatywę...
