Biedroń zdradził, co musi się wydarzyć, by ruszył do walki z PiS. "Obiecałem to"

Prezydent Słupska Robert Biedroń wystosował kilka konkretnych słów do tzw. liderów opozycji, czyli Grzegorza Schetyny i Ryszarda Petru.
Prezydent Słupska Robert Biedroń wystosował kilka konkretnych słów do tzw. liderów opozycji, czyli Grzegorza Schetyny i Ryszarda Petru. Fot. Bartosz Banka / Agencja Gazeta
Dość stanowczego wywiadu w czwartkowy poranek udzielił prezydent Słupska Robert Biedroń. W rozmowie z Konradem Piaseckim z Radia ZET jeden z najpopularniejszych aktualnie polityków alarmował, że choć Polacy powinni mieć alternatywę wobec rządów PiS, to jej wciąż nigdzie nie widać. W tym kontekście rzucił kilka konkretnych słów pod adresem osób nazywających się dziś "liderami opozycji".


Robert Biedroń
prezydent Słupska w wywiadzie dla Radia ZET

Opozycja dzisiaj nie potrafi się pozbierać. No, jak dostaje też cały czas obuchem po głowie i jak też żyła w takiej mentalności, że tego się nie da, tamtego się nie da, że 500 plus się nie da, że nie da się wprowadzić jakiś realnych reform sądowych, to oni będą trochę, jak dziecko we mgle się poruszali. Muszą się szybko opamiętać. Muszą się szybko ogarnąć. Petru, Schetyna niech się ogarną, niech się wezmą w końcu do roboty i przedstawią jakąś atrakcyjną dla społeczeństwa alternatywę...

Jednocześnie Robert Biedroń kolejny raz studził emocje tych, którzy właśnie w nim widzą polityka skazanego na to, by stanąć na czele zupełnie nowej opozycji. Prezydent Słupska przyznał, że nie najlepiej czuje się, gdy jest "ubierany w szaty wielkiej nadziei". – Jestem prezydentem Słupska. Umówiłem się na monogamiczny związek bez skoków w bok i nie zamierzam zdradzać tutaj mieszkańców naszego miasta – podkreślił.

Kilka chwil później Robert Biedroń zasugerował jednak, co mogłoby go skłonić do zaangażowania w walkę o prawdziwą władzę. – Jak Włodek Czarzasty, jak Adrian Zandberg będą gotowi żeby budować swoje partie, żeby stanąć w konkury z Prawem i Sprawiedliwością, to pewnie ja nie będę stał z boku. Nie będę stał z boku. I obiecałem to i Włodkowi i Adrianowi, że jestem do dyspozycji – mówił o relacjach z socjaldemokratami z SLD i skrajną lewicą spod szyldu Razem.

źródło: Radio ZET
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...