
Jak wiadomo, internet nie zapomina. W sieci krąży wypowiedź Andrzeja Dudy z 2013 r., kiedy był jeszcze posłem PiS. Krytykował wtedy w Sejmie projekt reformy sądownictwa autorstwa prof. Michała Królikowskiego, ówczesnego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL. Tak, tego samego, który jest współautorem zmian zaproponowanych kilka dni temu.
REKLAMA
Chodzi o projekt ustawy dotyczącej osób z zaburzeniami psychicznymi. Jeszcze wtedy poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda, z mównicy sejmowej zwracał uwagę, że ustawa dopuszcza umieszczenie skazanego na oddziale lub w zakładzie zamkniętym, jeśli m.in. dokonał zamachu na ustrój państwa lub konstytucyjne organy.
– Obawiam się, że moje zastrzeżenia do pana projektu są zasadne (...) Państwo szykujecie pułapkę, tym razem prawnokarną, żeby bronić władzy, którą dzisiaj w rękach ma Platforma Obywatelska. Ta władza będzie broniona w taki sposób, że ludzie będą lądowali w więzieniu, a potem będą lądowali w zakładzie psychiatrycznym, ponieważ są, jak wiemy, sędziowie na telefon i domyślam się, że są również prokuratorzy na telefon. Wszystko da się zrobić – mówił do stojącego obok Królikowskiego.
Posłuchajcie jak przerażony demokrata - Poseł Duda straszył sędziami i prokuratorami "na telefon" strasznej PO, co to nigdy władzy nie odda. pic.twitter.com/uSpxaVaz4k
— Wojciech Kussowski (@Vojtekus) 29 września 2017
Przypomnijmy, że prezydenckie projekty dotyczące reformy KRS i Sądu Najwyższego tworzył właśnie profesor Michał Królikowski. Na dwa dni przed publikacją prezydenckich propozycji, prokuratura przyspieszyła śledztwo w sprawie firmy, która miała wyłudzać VAT (tzw. mafia paliwowa). W śledztwie tym pojawił się wątek Królikowskiego i podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy w ramach depozytu adwokackiego.
