Na bankiecie pojawiło się prawie 350 osób. Byli to politycy z całego świata, dziennikarze, byli opozycjoniści.
Na bankiecie pojawiło się prawie 350 osób. Byli to politycy z całego świata, dziennikarze, byli opozycjoniści. Fot. twitter.com/rszumelda

W gdańskim Europejskim Centrum Solidarności został zorganizowany bankiet z okazji 74. urodzin Lecha Wałęsy. Jak zwykle, urodziny wraz z legendą "Solidarności" świętowało wielu polityków i byłych opozycjonistów z Polski i całego świata.

REKLAMA
– Bardzo dziękuję, że poświęciliście swój wolny czas na to spotkanie. Bardzo się z tego cieszę, choć te 74 lata nie daje mi za dużo radości – powiedział do zebranych były prezydent i pierwszy przewodniczący związku zawodowego "Solidarność". W zeszły piątek, Lech Wałęsa skończył 74 lata. Były prezydent podziękował wszystkim, którzy przybyli na jego urodziny, a w szczególności swojemu kierownikowi ze stoczni Stefanowi Konkelowi. – Kłaniam się panu i dziękuję, że pan jest z nami dzisiaj. Dziękuję, że pan mnie wtedy bronił i przez to stracił pracę. Dziękuję za to, że pan nie chciał mnie wtedy zwolnić, choć oni na to nalegali – mówił Wałęsa.
– Oczywiście Lech Wałęsa był pierwszym, demokratycznie wybranym prezydentem Polski, ale w Europie Środkowo-Wschodniej będzie zapamiętany jako legendarny przywódca "Solidarności". Pamiętam jako młody człowiek lata 80., kiedy słuchałem wiadomości w Radiu Wolna Europa o tym, że coś się dzieje w Polsce. I wierzcie mi: to była nie tylko inspiracja dla Polaków, ale także dla nas wszystkich mieszkańców Europy środkowo-wschodniej – powiedział Petyr Stojanow, były prezydent Bułgarii.
Na bankiecie byli również: laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Shirin Ebadi z Iranu, przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ Simona-Mirela Miculescu oraz były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Lech Wałęsa zaprosił także działaczy opozycji antykomunistycznej: Bogdana Lisa, Jana Lityńskiego, Zbigniewa Janasa, czy Krzysztofa Pusza. Nie zabrakło też polityków dzisiejszej opozycji – Jerzego Borowczaka, Bogdana Borusewicza, Henryki Krzywonos-Strycharskiej, Sławomira Neumanna, Barbary Dolniak, Kamili Gasiuk-Pihowicz, Katarzyny Lubnauer, Ryszarda Petru czy Joanny Scheuring-Wielgus.
Aktualizacja: W pierwotnej wersji materiału mylnie podano, iż kierownik Lecha Wałęsy ze stoczni nazywał się Henryk Kąkiel. Był to Stefan Konkel, którego przepraszamy za tę pomyłkę.
źródło: fakt.pl