
14-latka z Moskwy korzystała z telefonu podczas kąpieli. Rozładował się, więc podłączyła go do ładowarki. Chwilę później śmiertelnie poraził ją prąd.
REKLAMA
Jak pisze portal rmf24.pl, powołując się na rosyjskie media, młoda Rosjanka podciągnęła do łazienki przedłużacz, do którego podłączyła ładowarkę. Potem usiadła w gorącej wodzie. Prąd poraził ją wtedy, gdy telefon zadzwonił.
Po dłuższej chwili przebywająca w mieszkaniu matka dziewczyny zapukała do drzwi łazienki. Nikt nie odpowiadał. Weszła i znalazła swoją córkę z telefonem na piersi. Zadzwoniła po pogotowie, ale lekarzom nie udało się uratować życia dziewczyny.
Podobne przypadki zdarzają się na całym świecie. Media w USA informowały w lipcu o dziewczynie z Texasu, który zginęła, gdy również będąc w wannie podłączyła telefon do ładowarki. Na ręce, w której trzymała komórkę, zostały ślady po poparzeniu.
Źródło: rmf24.pl