Był minister zdrowia Bartosz Arłukowicz proponuje, by PolRegio dla chorych dzieci było równie hojne, jak wobec uczestników akcji "Różaniec bez granic".
Był minister zdrowia Bartosz Arłukowicz proponuje, by PolRegio dla chorych dzieci było równie hojne, jak wobec uczestników akcji "Różaniec bez granic". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Spore emocje wywołuje nietypowa promocja linii kolejowych PolRegio, które oferują podróż w dwie strony za 1 zł w miejsca, gdzie odbywa się akcja "Różaniec do granic". To wielka hojność publicznego przewoźnika wobec Kościoła, bo "na różaniec" będzie można dojechać do ponad trzystu miejsc położonych na granicach Polski, a także na lotniska w Warszawie, Poznaniu i Katowicach. Ciekawe, czy w przyszłości kolejarze równie chętnie pomogą zrealizować pomysł, który właśnie zaproponował im były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

REKLAMA
Skoro uznano, że PolRegio stać na to, by w najbliższą sobotę sponsorować praktycznie darmowe przejazdy chętnym do wzięcia udziału w akcji "Różaniec do granic", to być może warto zaproponować przewoźnikowi hojne wsparcie także innych ważnych spraw. Z takiego założenia wyszedł były minister zdrowia, a dziś poseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. W piątkowy poranek za pośrednictwem Twittera złożył on PolRegio krótką, ale bardzo konkretną propozycję.
Arłukowicz zasugerował, że w obie strony za jedynie 1 zł publiczny przewoźnik mógłby też wozić dzieci z całej Polski, które potrzebują pomocy lekarzy ze słynnego warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. I jest to chyba propozycja z rodzaju tych nie do odrzucenia. A przynajmniej PolRegio powinno ją gruntownie przemyśleć, jeśli nie chce ostatnich decyzji przypłacić potężnymi kłopotami wizerunkowymi.