Noworodka znaleziono na śmietniku w Szczecinku.
Noworodka znaleziono na śmietniku w Szczecinku. Screen/YouTube/TV iszczecinek.pl

24-letnia matka dziecka, które znaleziono na śmietniku w Szczecinku, usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa dziecka. Prawdopodobnie po porodzie wyrzuciła noworodka przez okno.

REKLAMA
Z nieoficjalnych informacji wynika, że do porodu miało dojść w łazience, gdzie zamknęła się matka chłopca, Paulina S. Partner kobiety próbował tam wejść, jednak bezskutecznie. Kobieta miała wyrzucić dziecko przez okno już chwilę po jego urodzeniu. Świadczą o tym między innymi ślady krwi, które policja zabezpieczyła na parapecie i ścianie budynku.
Paulina S. i jej konkubent zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Szczecinie w kajdankach. Wcześniej kobieta powiedziała lekarzom, że zrobiła straszną rzecz. Partner po kilkudziesięciu minutach został wyprowadzony z budynku prokuratury. Dostał zarzut posiadania narkotyków, które policja znalazła w mieszkaniu. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia. Nie miał jednak prawdopodobnie nie wspólnego z wyrzuceniem noworodka przez okno.
Noworodka znaleziono przy jednym ze szczecińskich śmietników. Dziecko przeżyło, było zakrwawione i wyziębione. Znalazła je pielęgniarka. Zostało przewiezione do szpitala w Koszalinie. Jego stan jest ciężki, o życie chłopca walczą koszalińscy lekarze. Jak powiedział Onetowi prokurator Ryszard Gąsiorowski, dziecko ma obrażenia wielu narządów.
źródło: Onet