
Od spotkania Andrzeja Dudy między innymi z Nowoczesną ws. reform sądownictwa minął już ponad miesiąc. Jednak teraz wychodzą na jaw jego pikantne szczegóły. I wcale nie dotyczą tego, co Nowoczesna ustaliła z prezydentem.
Doniesienia na temat przebiegu konsultacji, które można oczywiście brać z przymrużeniem oka, możemy przeczytać w rubryce satyrycznej w najnowszym numerze tygodnika "Sieci". Nowoczesną w spotkaniu w Pałacu Prezydenckim reprezentował Ryszard Petru, a także Katarzyna Lubnauer, Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Barbara Dolniak.
Spotkanie miała prowadzić Gasiuk-Pihowicz. Odpytywała Andrzeja Dudę jak lekarz namolnego pacjenta, relacjonuje tygodnik, nie dając mu dojść do głosu. Gasiuk-Pihowicz miała do tego stopnia zdominować konsultacje, że nic powiedzieć nie byli w stanie także jej partyjni koledzy.
To już było za wiele dla Ryszarda Petru. Wyjął kartkę, na której coś szybko napisał i podał ją Katarzynie Lubnauer, która przekazała Kamili Gaisuk-Pihowicz. Na kartce były dwa mocne słowa "Zamknij się!".
Konsultacje prezydenta z klubami parlamentarnymi trwały pięć godzin. Andrzej Duda przedstawił na nich swoje pomysły na reformę sądów, dotyczące dwóch projektów ustaw, o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.
