Właścicielka restauracji z "Kuchennych Rewolucji" wściekła na Gessler. "Zaraz jej przypier***"

Właścicielka "Le Papillon Noir” w Katowicach nie wytrzymała w "Kuchennych Rewolucjach"
Właścicielka "Le Papillon Noir” w Katowicach nie wytrzymała w "Kuchennych Rewolucjach" Fot. Kuchenne Rewolucje
Takich scen jeszcze w "Kuchennych Rewolucjach" nie było. Najnowszy odcinek z restauracją "Le Papillon Noir” w Katowicach zapowiadają wybryki właścicielki lokalu. – Zaraz nie wytrzymam i jej przypier***, przysięgam – mówiła o Gessler kobieta.

Gessler miała problemy z wieloma właścicielami, ale z taką postawą chyba się jeszcze nie spotkała. Jak można zobaczyć we fragmencie nagrania programu, kobieta prowadząca restaurację w Katowicach nie wytrzymała krytyki. – Nie po to ją tutaj wezwałam - mówiła. A to był dopiero początek. – Zaraz jej przypier***, powiedz, że ma wypier*** – na takie uwagi pozwoliła sobie właścicielka.

Na facebookowym profilu "Kuchennych Rewolucji" sprawę skomentowano wymownie. "Takiej ignorancji nie było chyba nigdy. Restauratorka z Katowic zamówiła sobie Kuchenne Rewolucje, by się tylko wypromować" – brzmi wpis.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.