
Ten sensacyjnie brzmiący nagłówek, nie jest bynajmniej wytworem wyobraźni i kolejnej teorii szwajcarskiego pisarza i publicysty Ericha von Dänikena. Magazyn „Nature” donosi bowiem, że naukowcy z międzynarodowego zespołu, odkryli dużą pustą przestrzeń w piramidzie Cheopsa, a dokonali tego z pomocą promieniowania kosmicznego.
REKLAMA
Wielka piramida w Gizie została wybudowana ponad 4,5 tys. lat temu. Mierzy ponad 230 m w podstawie i 146 m wysokości (w tej chwili jest o kilka metrów niższa z powodu erozji). Wybudowano ją w zaledwie 20 lat. Wielka Piramida postawiona została na sztucznie wyrównanym terenie, zmierzone różnice poziomu wynoszą do 2 cm, a boki jej kwadratowej podstawy ustawione są względem stron świata z dokładnością 4 minut kątowych.
Mimo, że piramida eksplorowana jest od setek lat, wciąż nie wiemy o niej wszystkiego. Jak dotąd wiedzieliśmy o istnieniu trzech komór, Wielkiej Galerii oraz kliku korytarzach i szybach wentylacyjnych. Najnowsze odkrycie naukowców odsłoniło przestrzeń znajdującą się tuż nad Wielką Galerią. To pierwsza tak duża struktura odkryta od czasów średniowiecza. Kształt nowo odkrytej wnęki jest porównywalny z Wielką Galerią. Mierzy 46,63 m długości i 8,53 m wysokości.
Na szczególną uwagę zasługuje jednak metoda z pomocą której dokonano odkrycia. Trzy lata temu naukowcy postanowili wykorzystać technikę fachowo nazywaną radiografią mionową, która pozwoliła dosłownie prześwietlić piramidy. Tak powstał projekt ScanPyramids.
Podając za ‘Nature’ Gazeta Wyborcza napisała, że naukowcy do badania piramid użyli trzech różnych technologii śledzenia mionów, czyli ujemnie naładowanych cząstek, które są nietrwałym, cięższym krewniakiem elektronu (mion został odkryty przez C.D. Andersona w roku 1937 jako składnik wtórnego promieniowania kosmicznego). Najpierw technikę przetestowano w Piramidzie Łamanej w Dahszur, a kiedy test się powiódł, Egipcjanie wyrazili zgodę na wejście do Piramidy Cheopsa.
Pomiary były bardzo czasochłonne, bowiem naświetlanie jedną z technologii trwa miesiącami, a obraz wyłania się bardzo powoli, dlatego badacze zdecydowali się na publikację wyników dopiero wtedy, gdy wszystkie trzy metody potwierdziły ten sam obraz.
Nie brakuje jednak sceptyków, którzy ostrożnie podchodzą do sensacyjnego odkrycia twierdząc, że starożytni mogli specjalnie zaprojektować pustki w środku piramidy, aby odciążyć stropy leżących poniżej komór i korytarzy.
Źródło: Gazeta Wyborcza