Od samego początku byłyśmy sceptycznie nastawione do tego testu. Zanim maski w płachcie podbiły Instagram, zanim pojawiły się w naszych sklepach ich koreańskie wersje, takie maseczki miałyśmy już w dłoni i na twarzach nie raz. I nigdy nie byłyśmy ich fankami. Chłodne, niesympatycznie przyklejające się do skóry... Ładnie pachnąca kremowa konsystencja przekonywała nas znacznie bardziej. Jednak zachwyt tłumów dziewczyn z Instagrama nas skusił. Postanowiłyśmy sprawdzić. I wiecie co? Niektóre z nich dają natychmiastowy efekt, a większość o wiele lepiej nawilża niż ich kremowe odpowiedniki. Oto 6 najlepszych koreańskich masek w płachcie.
REKLAMA





