
Z górki na pazurki - żaden problem: człowiek się nie zasapie, ani nie zapoci nowego garnituru czy garsonki. Pod górkę, a nawet kilka kilometrów po płaskim - gorzej. Zanim jednak ostatecznie polegniesz na barykadach walki o szczuplejszą figurę i zdrowsze środowisko, wpisz w wyszukiwarkę słowo “pedelec”.
Rynek elektryków rozwija się w Czechach już od 2008 roku. Czesi z czasem przekonali się, że rower elektryczny może być wykorzystywany jako środek lokomocji, który jednocześnie świetnie sprawdza się w rekreacji i sporcie. Na niedawnych targach Bike Expo w Kielcach można było zauważyć, że Polska jest w stanie podobnym jak Czechy 3 lata temu – czeka ja w następnych kilku latach podobnie wielki boom w rozwoju elektryków. Czeski klient jest dziś bardzo dobrze zaznajomiony z dziedziną elektromobilności: orientuje się w rodzajach silników i baterii. Tym tez różni się od klienta polskiego, który tego typu wiedzy jeszcze nie posiada.
Wszystkie nasze rowery mają elektroniczne wyświetlacze, na których widzimy prędkość, stopień naładowania baterii i przebyte kilometry. Wielu producentów w podstawowych wersjach proponuje tylko wyświetlacze LEDowe, gdzie poziom naładowania baterii sygnalizują kolorowe diody.
Napęd w przednim kole jest najtańszym rozwiązaniem, ale nie najlepszym. Rowerzysta ma wrażenie, że rower go ciągnie, rozwiązanie może być również niebezpieczne, szczególnie przy szybkich ciasnych zakrętach (kierowane koło wyciąga nas poza tor jazdy). Napęd w tylnym kole jest rozwiązaniem optymalnym ze względu na cenę oraz otrzymywane parametry trakcyjne. Napęd „pcha” rower przez co kierujący czuje się bezpiecznie i nie ma uślizgów przy podjazdach pod górę. Napęd centralny jest najbardziej zaawansowanym technologicznie rozwiązaniem, ale również droższym od pozostałych. Dużym plusem są stosowane w nim czujniki torque sensor (czujnik nacisku), które bardzo dobrze sprawdzają się podczas jazdy w górskim terenie. Zaletą jest również centralne rozłożenie masy roweru. Napęd centralny posiada zaledwie 10 proc. sprzedawanych w Polsce rowerów.
Artykuł powstał we współpracy z Overfly Bike.
