
W 11. odcinku „Kuchennych rewolucji” były zwierzenia, wspomnienia, łzy i kawałek dobrej kuchni. Magda Gessler była oczarowana kotletami mielonymi przygotowanymi przez panią Dorotę. Choć nie obyło się bez kilku słów krytyki, tym razem znana restauratorka dała się oczarować podlaskiej kuchni.
REKLAMA
Mąż pani Doroty zginął w wypadku samochodowym kilka lat temu, gdy jechał na mecz swojej ukochanej Jagiellonii Białystok. To wydarzenie kompletnie wywróciło do góry nogami życie pani Doroty, która z żony właściciela dobrze prosperującej firmy musiała się zamienić w matkę bizneswoman, która sama będzie w stanie zapewnić byt pomniejszonej przez tragiczne wydarzenia rodzinie. Nauczyła się gotować i otworzyła restaurację Quatro.
Jak wspomina początki nie były łatwe, jednak z czasem udało jej się wypracować kilka potraw, które dziś są podstawą w jej karcie dań. Magda Gessler próbowała kilku z nich w trakcie programu "Kuchenne Rewolucje" i stwierdziła, że mielone są rewelacyjne, podobnie jak "szczaw od teściowej" i naleśniki, zaleciła tylko dodanie ziół do innych pozycji z karty. Trochę gorzej wypadła ocena wystroju lokalu, restauratorka skrytykowała też mrożonki na zapleczu i nazwę lokalu. Teraz restauracja ma się nazywać Gospoda "Ziemia Brańska".
źródło: tvn24