
Rafał Trzaskowski trafił na celownik osoby, która chyba za cel postawia sobie skompromitować posła PO i kandydata na prezydenta Warszawy. Wysyła mu m.in. propozycje spędzenia weekendu z uroczą brunetką Klaudią albo jej siostrą. Sprawą juz zajęła się prokuratura.
REKLAMA
O dziwnych sms-ach do Rafała Trzaskowskiego można przeczytać w "Gazecie Wyborczej". Ktoś na telefon posła wysyła smsy z niemoralnymi propozycjami i pytaniami. Raz jest to propozycja spędzenia weekendu z "nową koleżanką Klaudią", wysoką, długonogą brunetką do zadań specjalnych. Innym razem poseł dostał informację, że Klaudia ma też siostrę, równie atrakcyjną, która jest trenerem osobistym i mogłaby mu pomóc zrzucić kilka kilogramów przed wyborami. Jednocześnie właściciel telefonu dopytywał się posła, czy nie zna może jakiegoś lekarza w Warszawie, który wykonuje nielegalne aborcje.
Trzaskowski twierdzi, że ktoś, kto wysyła sms-y podszywa się pod jednego ze współpracowników posła, Filipa K. Ten zaprzecza, żeby miał wysyłać smsy podobnej treści i na własną rękę zaczął sprawdzać, kto jeszcze z rzekomo jego numeru telefonu miał dostawać dziwne smsy. Okazało się, że Trzaskowski nie jest wyjątkiem, nieznana osoba posługująca się tym telefonem podszywała się nie tylko pod Filipa Ł., ale też pod prawnika Marka Chmaja i dziennikarza Michała Krzymowskiego.
Przy okazji wyszło na jaw, że z innego numeru telefonu polityków Platformy kusi "Kasia". Przedstawia się jako zwolenniczka PO i przeciwniczka PiS, nawiązuje prywatną korespondencję z politykami Platformy i dość szybko próbuje zacieśnić relacje, wysyła półnagie zdjęcia i propozycję spotkania w domu.
Jak donosi "Gazeta Wyborcza", sprawa trafiła już do prokuratury. Za podszywanie się pod czyjąś tożsamość grozi kara trzech lat więzienia.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
źródło: "Gazeta Wyborcza"
