Dominique Lousberg była 22-letnią, wspaniale zapowiadającą się modelką.
Dominique Lousberg była 22-letnią, wspaniale zapowiadającą się modelką. Dominique Lousberg/Instagram

Tragiczny wypadek miał miejsce w holenderskim Roermond na autostradzie A73. Sprawcą okazał się Polak, który jechał pod prąd, donosi holenderski serwis Telegraaf.

REKLAMA

Ofiarą wypadku jest Dominique Lousberg, holenderska modelka z Tilburga. Jej samochód staranowało auto 26-letniego Polaka, które jechało na drodze pod prąd. Oboje zginęli na miejscu. Według portalu telegraaf.nl, nie wiadomo dokładnie, jaką odległość pokonał samochód Polaka, jadąc pod prąd. Świadek wypadku miał napisać na Facebooku, że Polak, który jechał bardzo szybko, zmusił kierowców do zjechania na pas awaryjny. Służby przesłuchują innych świadków, by ustalić dokładne okoliczności wypadku.

Do wypadku doszło w niedzielę około 22.30. Policja zamknęła po nim ruch na autostradzie, ponieważ na jezdni były porozrzucane fragmenty pojazdów. Ruch został przywrócony dopiero po czwartej rano w poniedziałek.

W dniu, w którym doszło do wypadku, kobieta miała jeszcze zamieścić poniższe zdjęcie na Instagramie.

Wiadomość o śmierci Lousberg podała agencja DJADE, która zatrudniała modelkę. Lousberg pracowała jako modelka od 6 lat. Poza tym zawodowo tańczyła, była też aktorką występującą w teledyskach. Brała udział w reklamach znanych firm, takich jak Samsung.

źródło: telegraph.nl