
Minęło już siedem miesięcy od pominięcia śp. Izabeli Jarugi-Nowackiej na tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej w Kancelarii Premiera. Głos zabrała Beata Kempa, szefowa KPRM. Choć zapewnia, że do upamiętnienia dojdzie do już za rok, to nie zdradza żadnych konkretów.
REKLAMA
Przypomnijmy, w kwietniu w KPRM odsłonięto tablicę upamiętniającą trzy ofiary: Zbigniewa Wassermanna, Lecha Kaczyńskiego oraz Przemysława Gosiewskiego, czyli trzech członków Prawa i Sprawiedliwości, mających związek z Kancelarią Premiera. Pominięto jednak osoby spoza PiS: między innymi Izabelę Jarugę-Nowacką, która była wicepremierem w rządzie Marka Belki.
Beata Kempa w piątkowej rozmowie z Radiem Zet powiedziała, że ma pomysł na uhonorowanie nie tylko Izabeli Jarugi-Nowackiej, ale także innych osób. Nie powiedziała jednak nic więcej ponad to, że uhonorowanie nastąpi w 8. rocznicę katastrofy. – Wygląda to działanie wymuszone, bo skoro ma być kolejna tablica, z wieloma osobami, to znaczy, że będzie to taka „tablica drugiego sortu” – powiedziała Barbara Nowacka w rozmowie z Fakt24. Nowacka dodaje, że ma żal do polityków PiS, którzy nawet nie potrafili oficjalnie powiedzieć "przepraszam" za takie potraktowanie jej i mamy. Nowacka mówi, że robili to jedynie nieoficjalnie, w prywatnych rozmowach.
Barbara Nowacka nazwała to wcześniej w rozmowie z naTemat sortowaniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Skomentowała w ten sposób to, że z okazji 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej Jarosław Kaczyński odsłonił tablicę w Kancelarii Premiera, na której upamiętnił tylko ludzi ze swojej partii, a pominął między innymi Izabelę Jarugę-Nowacką.
Na słupskich radnych PiS nie zostawiła suchej nitki Katarzyna Kądziela, przyjaciółka Jarugi-Nowackiej. "To obrzydliwe, śliskie i paskudne" - tak skomentowała to, że lokalni politycy PiS zagłosowali przeciwko upamiętnieniu ofiary katastrofy smoleńskiej, Izabeli Jarugi-Nowackiej. Jeden z nich motywował to tym, że Izabela Jaruga-Nowacka popierała prawo kobiet do przerwania niechcianej ciąży, a jego zdaniem, to nie jest dobry wzór dla młodzieży.
źródło: "Fakt"
