
Wydawać by się mogło, że prawie każdy z nas pamięta ze szczegółami słynną baśń o Kopciuszku braci Grimm. Nic bardziej mylnego. Łukasz Grzesiak, uczestnik programu "Milionerzy", odpadł już przy drugim pytaniu, które jednak tylko pozornie wydawało się proste. Łukaszowi nie pomógł nawet telefon do przyjaciela.
REKLAMA
– Pytanie za 1000 – zaczął Hubert Urbański. – Ile rodzonych córek miała macocha Kopciuszka w baśni braci Grimm? – brzmiało drugie pytania do Łukasza. Miał do wyboru: dwie, trzy, cztery i pięć. Powiedział, że wydaje mu się, że zna odpowiedź na pytanie, zastrzegł jednak, że było to tak dawno temu, że nie chciałby się pomylić. Odpowiedział, że trzy, choć jak powiedział, nie był na 100 proc. pewien.
Prowadzący "Milionerów" próbował mu pomóc, przypominając, że ma wszystkie koła ratunkowe do dyspozycji i apelując o to, by nie udzielał pochopnie odpowiedzi. Łukasz dalej zastanawiał się nad pytaniem, mówiąc, że cztery i pięć to za dużo. Nie był jednak pewien, więc poprosił o możliwość telefonu do przyjaciela, którym była jego ciocia. Ciocia także miała dylemat. Ostatecznie Łukasz zdecydował się na odpowiedź B, czyli "trzy".
Była ona błędna, prawidłowa odpowiedź to "dwie".