Krystyna Pawłowicz zostanie ukarana? Apel w tej sprawie, który trafił na ręce rektora uczelni w której uczy posłanka podpisało 2 tysiące osób.
Krystyna Pawłowicz zostanie ukarana? Apel w tej sprawie, który trafił na ręce rektora uczelni w której uczy posłanka podpisało 2 tysiące osób. Fot. Grzegorz Skowronek/ Agencja Gazeta

Przebrała się miarka? Do rektora Wyższej Szkoły Administracji i Prawa w Ostrołęce wpłynął apel o ukaranie jednego z wykładowców, który dopuszcza się publicznego szerzenia nienawiści. Tym pracownikiem naukowym jest Krystyna Pawłowicz, a apel podpisało dwa tysiące osób, z czego 230 spośród nich to osoby związane ze światem nauki.

REKLAMA

Autorzy apelu oddają w treści pisma do rektora wszystko to, o czym media piszą od miesięcy. "Prof. Pawłowicz w ciągu ostatnich kilku lat swojej działalności publicznej i obecności w dyskursie medialnym przyczyniła się do znacznego obniżenia poziomu debaty publicznej w Polsce poprzez notoryczne szerzenie treści ksenofobicznych, homofobicznych, rasistowskich oraz używanie przy tym obraźliwego języka względem swoich adwersarzy politycznych, jak również zwykłych obywateli niepodzielających jej przekonań" – przekonują autorzy pisma.

Działania Krystyny Pawłowicz i sposób, w jaki atakuje osoby innych przekonaniach są zdaniem sygnatariuszy listu niezgodne z Kodeksem Etyki Pracownika Naukowego. List w tej sprawie podpisało 2 tysiące osób, w tym 230 naukowców z uczelni w Ostrołęce. Rektor WSAiP przyznaje, że pismo wpłynęło i został o nim powiadomiony organ założycielski.

źródło: Onet.pl