logo
Fot. materiał yprasowe

“Last christmas” to nie tylko tytuł najświąteczniejszego ze świątecznych pop-evergreeenów. To również komentarz, który wielu z nas zamruczy pod nosem wyciągając z pawlacza zeszłoroczne bombki. Jeśli znudziły ci się lustrzane złote i srebrne kule przyprószone brokatowym “śniegiem”, a wszystkie czerwono-zielone kokardki masz ochotę odesłać Szkotom, bo bardziej niż na choinkę nadają się jako dekoracyjna aplikacja na kilt - nie jesteś jedyna. Podobnego zdania są najwyraźniej styliści z Miloo Home, którzy udowodnili, że spektrum bożonarodzeniowych barw można rozszerzyć również o róże i błękity, a konwencjonalne złoto w połączeniu z czerwienią wcale nie musi nudzić.

REKLAMA
Blue Moon
/ Fot. materiały prasowe
Na pierwszy rzut oka dominantą kolorystyczną kolekcji Blue Moon są zimne błękity i biele. To jednak tylko pozory. Aby wywołać skojarzenie z nocnym niebem i migoczącą na nim pierwszą gwiazdką, wystarczy dobrać detale w odcieniu głębokiego granatu.

Blue Moon
/ Fot. materiały prasowe
Bombki w odcieniach głębokiego granatu, pastelowego seledynu czy marmurowego błękitu sprawdzą się jako elementy dekoracji wigilijnego stołu. Ich niestandardowe kształty i tekstury świetnie współgrają ze srebrno-kryształową zastawą, którą również znajdziecie w Miloo Home.

Blue Moon
/ Fot. materiały prasowe
Ostatecznym argumentem na to, że błękit i biel to sprzymierzeńcy świątecznego ciepła są futrzane dodatki. Puchate poduszki i długowłosy “miś” narzucony na fotel to elementy, które stworzą “kominkową” atmosferę nawet w kawalerce.

Le Boudoir
/ Fot. materiały prasowe
Konik na biegunach już jakiś czas temu stracił pozycję w pierwszej trójce najbardziej pożądanych przez dzieci prezentów. Nie ma chyba jednak malucha, któremu nie zaświecą się oczy na widok bujanego jednorożca - nawet jeśli będzie tylko elementem wystroju.

Le Boudoir
/ Fot. materiały prasowe
Różowy konik to nie jedyny element kolekcji Le Boudoir, który wywołuje natychmiastowy uśmiech. Nasze serca podbiły ptaszki z miękkiego pluszu i ich mieniące się kolorowymi kryształkami skrzydła. Z kolei kolekcja satynowych bombek w odcieniach różu, pomarańczu i szarości ostatecznie przekonała nas, że zielonym świerkom i jodłom zdecydowanie do twarzy w pastelach.

Le Boudoir
/ Fot. materiały prasowe
Pudrowy róż to romantyczna alternatywa dla głębokiej czerwieni również we wnętrzach. Aksamitne poduszki i futrzane pledy w tym odcieniu podnoszą temperaturę w pomieszczeniu o kilka stopni, a obsypany pastelowym szronem wieniec automatycznie zmienia świąteczny biomet na bardzo korzystny.

Velvet Castle
/ Fot. materiały prasowe
Tajemniczy zamek otoczony romantycznym, zimowym ogrodem - to sceneria, do której chcą nas przenieść projektanci kolekcji Velvet Castle. Jeśli wnętrza będą utrzymane w odcieniach zgaszonej zieleni i ciepłego złota - zaproszenie przyjmujemy bez chwili wahania (tym bardziej, że w zamku przygotowaniem wigilijnej kolacji zajmuje się służba. prawda?).

Velvet Castle
/ Fot. materiały prasowe
“Zielony do zielonego nie pasuje!” - zakrzyknął oniegdaj głosem nieznoszącym sprzeciwu pewien król. Monarcha słynął z tego, że nade wszystko miłował kontrasty więc od tamtej pory na każdej choince w królestwie miały wisieć rubinowe bombki - to zmyślone,choć musicie przyznać że wiarygodne, wytłumaczenie czerwono-zielonej kolorystycznej świątecznej dyktatury. Wystarczy jednak spojrzeć na seledynowe, pokryte złotem “szyszki” od Miloo Home aby stwierdzić, że poddawanie się tej tendencji bez walki jest co najmniej nie na miejscu.

Velvet Castle
/ Fot. materiały prasowe
Nasz bajkowy król mógłby nie być fanem zielonych zabawek na choinkę, ale już ustawione na kominku dostojne złote jelenie z pewnością zyskałyby jego aprobatę.

White Cottage
/ Fot. materiały prasowe
Propozycje z kolekcji White Cottage na pierwszy rzut oka wydają się najbardziej zachowawcze i tradycyjne. Wystarczy jednak przyjrzeć się choćby deseniom bombek - skromnych, ale i dalekich od świątecznej sztampy.

White Cottage
/ Fot. materiały prasowe
W White Cottage znalazło się miejsce dla połączenia czerwieni i zieleni, ale zarówno jeden i drugi kolor został delikatnie przygaszony białym szronem. Dodatkowym kontrapunktem kolorystycznym stroików są zamknięte w szklanych bańkach białe figurki.

White Cottage
/ Fot. materiały prasowe
Świątecznego porządku pilnują renifery świętego Mikołaja. Ich obecność na parapecie to gwarancja, że dostarczyciel prezentów nie przejdzie koło waszych drzwi obojętnie.[block position="indent"]264843[/block]