Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy są małżeństwem od ponad 38 lat. Jak udało im się wytrwać tak długo? Kulisy związku byłego prezydenta ujawnia świąteczny "Newsweeek".
Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy są małżeństwem od ponad 38 lat. Jak udało im się wytrwać tak długo? Kulisy związku byłego prezydenta ujawnia świąteczny "Newsweeek". Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Nasze małżeństwo miało różne fazy. Gdy przeprowadziliśmy się do Warszawy, rzeczywiście wpadłem w wir obowiązków. Potem przyszedł stan wojenny, który stworzył nam okazję, aby być bliżej, bo zlikwidowano moją redakcję "ITD" i straciłem pracę. Dopiero po 1989 r. nastąpiło przyspieszenie. Przez cztery pierwsze miesiące właściwie dzień i noc byłem na obradach, potem było tworzenie partii, kampanie wyborcze '91, '93 i '95. I wtedy nastąpiła zmiana. Okres prezydentury to czas bliskości – wspomina w rozmowie z "Newsweekiem" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. – Blisko to my byliśmy zawsze, ale nie zawsze fizycznie razem – dodaje była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska.

REKLAMA
Tak szczerze o swoim małżeństwie Kwaśniewscy jeszcze nigdy nie mówili. Wyjątek zrobili dla Aleksandry Pawlickiej z "Newsweeka". W świątecznym wydaniu tego tygodnika znajdujemy więc długą rozmowę z byłym prezydentem i jego małżonką, która zaczyna się od wspomnień z czasów młodości, a kończy się wyznaniem Aleksandra Kwaśniewskiego na temat tego, co o związkach powiedziała mu mama.
– Pamiętam, że gdy mąż wszedł w politykę, zaczęłam nagle odpowiadać znajomym: "Nie, nie przyjdziemy, Olka nie będzie". Męża właściwie cały czas nie było w domu – wspomina na łamach "Newsweeka" Jolanta Kwaśniewska. I przyznaje, że wielokrotnie miała poczucie, iż polityka zabiera jej męża. – Uważałam, że muszę dzielić się nim w imię – jak bardzo górnolotnie by to zabrzmiało – dobra kraju – dodaje. Była pierwsza dama zauważa, że gdyby takiego podejścia zabrakło, z jej związkiem mogłoby być różnie.
W pewnym momencie Jolanta Kwaśniewska stwierdza, że "tak naprawdę była matką samotnie wychowującą dziecko". – Przesada – kontruje tę opinię Aleksander Kwaśniewski. Po czym oboje wygłaszają panującą w ich rodzinie "teorię udanego małżeństwa", która brzmi: "Nie narzucać się z obecnością". W ironiczny sposób Jolanta Kwaśniewska rozwija tę teorię stwierdzeniem, iż jej mąż z pewnością z obecnością w domu się nie narzucał. – Nawet gdy przychodziła niedziela, to jadłeś śniadanie nie z nami, tylko z panią Moniką Olejnik w Radiu Zet – mówi do męża.
Jak więc Kwaśniewskim udało się przetrwać w takim małżeństwie ponad 38 lat? Być może odpowiedź na to pytanie przynosi wspomnienie Aleksandra Kwaśniewskiego na temat tego, co kiedyś powiedziała mu mama. – Ona zawsze mówiła: sam sobie wybierzesz dziewczynę, tylko ja mam jedną prośbę: żeby to nie była zanuda – wyznaje były prezydent. – Czyli, żeby nie zanudziła na śmierć. To zresztą działa w dwie strony. Życie jest krótkie, trzeba wykorzystywać każdą szansę, żeby się pocieszyć, sprawić sobie przyjemność – dodaje jego małżonka.
logo
Całą rozmowę z Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi znajdziecie w najnowszym, świątecznym wydaniu tygodnika "Newsweek"