Policja przekonuje, że sylwestrowa noc była wyjątkowo spokojna, więcej pracy miała straż.
Policja przekonuje, że sylwestrowa noc była wyjątkowo spokojna, więcej pracy miała straż. Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta

Cztery osoby nie żyją, kilka zostało rannych, zatrzymano ponad stu nietrzeźwych kierowców – to bilans sylwestrowej nocy. Policja przekonuje, że było wyjątkowo spokojnie, więcej pracy miała straż.

REKLAMA
– W ubiegłym roku mieliśmy czterdzieści interwencji, w tym roku sto. Pożarów było 55, zaś rok temu 14 – mówił dziennikarzom TVN 24 Leszek Borli z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Wyliczył, że tegoroczny sylwester przyniósł 12 pożarów związanych z mieszkaniami. W zeszłym roku odnotowano tylko trzy takie zdarzenia. Funkcjonariusz zaznacza, że w tym roku było jednak mniej rannych. – W tym roku jedna osoba została ranna z powodu pożaru, a łącznie rannych odnotowaliśmy sześć osób. Rok temu było to 11 osób poszkodowanych – mówił dziennikarzom TVN 24. Odnotowano, że 31 grudnia strażacy interweniowali w sumie 162 razy, najczęściej w województwie mazowieckim.
logo
31 grudnia zatrzymano 160 nietrzeźwych kierowców. Fot. Screen ze strony Policja.pl
– To była wyjątkowo spokojna noc. Również w związku z ruchem drogowym nie było nadzwyczajnych wydarzeń. Nad ranem do ruchu przywrócony został plac Bankowy (gdzie odbywał się Sylwester TVN – red. ) – oceniła w rozmowie z TVN 24 Ewa Sitkiewicz ze stołecznej policji. Jednocześnie podkreśliła, że o bezpieczeństwo bawiących się w stolicy, dbało 2 500 funkcjonariuszy. Na stronie policji poinformowano, że 31 grudnia zatrzymano 160 nietrzeźwych kierowców, a tego dnia doszło do 42 wypadków, z czego trzech śmiertelnych.
Z kolei w rozmowie z PAP Michał Gaweł z Komendy Głównej Policji zaznaczył, że tylko podczas Sylwestra zarejestrowano blisko stu nietrzeźwych kierowców. Ponadto dodał, że do godzin porannych w poniedziałek zdarzyło się na polskich drogach 13 wypadków, w których cztery osoby zginęły, a 12 odniosło rany.
Pełne ręce roboty mieli także ratownicy pogotowia. Jak poinformował na Twitterze Przemysław Taranek z Radia Zet, tylko w Małopolsce mieli 300 interwencji. "Najpoważniejsze wypadki to porażenie prądem mężczyzny który wspiął się na słup linii wysokiego napięcia i poparzenie gałki ocznej fajerwerkami" – informuje Taranek.
źródło: TVN 24; Radio Zet