Śmiałeś się z Polaka, który wyszedł z samolotu? Już wiadomo, dlaczego to zrobił

Polak wyskoczył na skrzydło samolotu przez wyjście awaryjne. Cała sytuacja wydarzyła się na lotnisku w hiszpańskiej Maladze.
Polak wyskoczył na skrzydło samolotu przez wyjście awaryjne. Cała sytuacja wydarzyła się na lotnisku w hiszpańskiej Maladze. YouTube/Daily Mail
Media na całym świecie obiegł film, na którym widzimy naszego rodaka, który otworzył wyjście awaryjne w samolocie i po prostu wyskoczył na skrzydło. Pojawiły się głosy, że znudził się długim oczekiwaniem na wyjście na lotnisku w hiszpańskiej Maladze. Ale to nieprawda.

W rozmowie z "Daily Mail" jeden z pasażerów samolotu tanich linii lotniczych Ryanair na powiedział, że 57-letni Wiktor miał rzec "wychodzę przez skrzydło". I tak zrobił.
Angielski dziennik podaje, że mężczyzna dostał ataku astmy i po prostu musiał zaczerpnąć powietrza, bo zwyczajnie się dusił. Miał zgłaszać to załodze samolotu, lecz ta zlekceważyła prośbę. Według brytyjskich dziennikarzy, Polak kilkukrotnie wcześniej podczas podróży korzystał z inhalatora. Takie informacje przekazał Raj Mistry, który siedział obok Polaka w samolocie. Mężczyzna dodał, że pytał go, czy dobrze się czuje. Miał też widzieć, że brał tabletki przed startem samolotu. Wiktor miał powiedzieć, że nie lubi latać, gdyż ma duszności. Podobno żartował, że jeśli nie weźmie "tego" (inhalatora – red.), to szybko znajdzie się w niebie.

Chwilę po tym, jak wyskoczył na skrzydło, wrócił na pokład, lecz służby poinformowały go, że będzie musiał zapłacić mandat. Na lotnisku miała czekać na Wiktora żona, relacjonował Mistry.

źródło: "Daily Mail"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...