Chcesz usunąć niechciane treści z Internetu? Tu piszemy, jak to zrobić

W czasach, kiedy właściwie każdy może coś o nas napisać w Internecie, warto wiedzieć, jak reagować na obraźliwe wpisy.
W czasach, kiedy właściwie każdy może coś o nas napisać w Internecie, warto wiedzieć, jak reagować na obraźliwe wpisy. Materiał prasowy
Niedawno pisaliśmy o możliwości zgłaszania do Google wniosków o usunięcie informacji uznanych przez nas za nieaktualne lub nieprawdziwe, a których punktem wyjścia jest nasze imię i nazwisko. Na tym jednak nasze prawa w Internecie się nie kończą, a wnioski o zablokowanie treści możemy składać również do administratorów stron. W czasach, kiedy właściwie każdy może coś o nas napisać w Internecie, warto wiedzieć, jak reagować na obraźliwe wpisy i skutecznie radzić sobie z wykorzystaniem naszych utworów czy naszego wizerunku.



Masz prawo nie być okradanym
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną odpowiedzialność pośrednika (na przykład stron internetowych publikujących teksty), rozpoczyna się, gdy użytkownik poinformuje go o bezprawnym charakterze opublikowanych danych. Administrator platformy musi wówczas zareagować. Powyższa regulacja umożliwia zatem zgłaszanie użytkownikom Internetu naruszeń praw autorskich, polegających na publikowaniu filmów, zdjęć czy innych utworów bez ich zgody. Odnosi się to również do serwisów internetowych, na których użytkownicy przechowują, ale też udostępniają pliki – na ogół muzykę, filmy i książki w wersji cyfrowej. Walkę z takimi serwisami od lat prowadzą sami twórcy, reprezentujące ich stowarzyszenia czy wytwórnie i dystrybutorzy.


Masz prawo nie być obrażanym
Internauci mogą także zgłaszać naruszenia polegające na obraźliwych komentarzach i wpisach czy nawoływaniu do nienawiści. Na przykład na Facebooku zgłoszenia dokonać można przy użyciu linku zgłaszania, który znajduje się obok komentarza lub zdjęcia. Jeśli natomiast użytkownik uważa, że ktoś w sposób bezprawny wykorzystuje jego utwór podlegający ochronie prawa autorskiego, może zgłosić naruszenie poprzez formularz znajdujący się na stronie Facebooka.


Podobnie wygląda sytuacja na innych portalach internetowych. Ich administratorzy dają użytkownikom możliwość zgłaszania naruszeń, najczęściej poprzez formularz. Ponadto w regulaminach zamieszczają postanowienia dotyczące treści zakazanych na danej stronie. Informują, jakiego typu komentarze, teksty, zdjęcia etc. nie mogą być publikowane i których publikacja powoduje naruszenie regulaminu.


Warto podkreślić, że takie sytuacje to nie tylko naruszenia regulaminu danego portalu, ale przede wszystkim naruszają prawo.

Masz prawo nie być oglądanym
Naruszeniem jest również rozpowszechnianie wizerunku. Takie działanie wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zezwolenie nie jest wymagane tylko w trzech sytuacjach: osoba otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie; publikacja dotyczy osoby powszechnie znanej, a wizerunek utrwalono w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych; osoba jest jedynie szczegółem całości, np. imprezy publicznej. Jeśli zatem zobaczymy w Internecie opublikowane przez kogoś zdjęcie przedstawiające nasz wizerunek, możemy zgłosić administratorowi strony naruszenie i domagać się usunięcia zdjęcia. Oczywiście nie wyklucza to podjęcia działań przewidzianych w ustawie o prawie autorskim, a więc m.in.: żądania zaniechania naruszania, naprawienia wyrządzonej szkody, wydania uzyskanych korzyści. Roszczenia te należy kierować do osoby, która dopuściła się naruszeń.

Przedstawione sposoby obrony przed naruszeniami dają użytkownikom możliwość ochrony ich praw osobistych oraz praw autorskich. Nie zawsze jednak są to rozwiązania skuteczne, gwarantujące, że naruszenie szybko zostanie usunięte. Wielokrotnie zdarza się, że administratorzy stron na bieżąco usuwają nieprawdziwe, obraźliwe czy niecenzuralne wpisy i komentarze. W wielu jednak przypadkach, mimo dokonania zgłoszenia naruszeń, utwory wciąż widnieją na stronach internetowych. Pożądane są zatem zmiany prawa, które w większym stopniu wymuszają na administratorach stron oraz portali szanowania i przestrzeganie praw użytkowników.

Artykuł o usuwaniu treści z Google tutaj.

Karolina Mackiewicz-Ball z Mamczarek i Migdalska Kancelaria Radców Prawnych.