
Na Twitterze krąży rzekomy tweet Bartłomieja Misiewicza, w którym Mariusz Błaszczak został nazwany największą porażką intelektualną rządu. Były rzecznik MON zaprzeczył jednak, że to jego wpis.
Bartłomiej Misiewicz napisał na Twitterze, że skieruje sprawę do Prokuratury Krajowej. Stanowczo zaprzecza, że to jego tweet i dodaje, że to już kolejny fake news na jego temat. Poprzedni miał dotyczyć rzekomego wpisu na Facebooku, w którym pojawiła się informacja, że zamierza pozbawić stopnia generalskiego Waldemara Skrzypczaka.
Jest pan wstydem dla rodzaju ludzkiego W rzekomym tweecie Misiewicza padły niewybredne słowa o Mariuszu Błaszczaku. "Nowy szef MON Błaszczak jest największą porażką intelektualną rządu PiS-u. Deficyt intelektualny jest jego wrodzoną zaletą. Wad nie posiada. Nie ma pojęcia o wojsku i armii. Polska - kraj, w którym wojskiem ma dyrygować historyk. Stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że jest pan wstydem dla rodzaju ludzkiego. To jest zwykły niekompetentny ignorant" - czytamy na screenie, jaki udostępnił internauta na Twitterze.
Żeby było jeszcze ciekawiej, w tej samej sprawie ofiarą hakera padł Andrzej Celiński. Żródłem screena miał być bowiem jego blog w portalu polityka.pl. Celiński jednak stanowczo temu zaprzecza, sugerując, że blog padł ofiarą ataku hakerskiego. 18 stycznia o 12.05 ten wpis miał 1,6 tys. udostępnień. "Dobry Boże! Chciałbym, aby jakikolwiek mój tekst tyle miał" - podsumował.
