
W Mirsku na Dolnym Śląsku zawaliła się część zamieszkałej kamienicy. Dziewięć osób (w tym dzieci) zostało rannych, Dwie osoby są w stanie ciężkim. Pierwsze ustalenia mówią o wybuchu gazu.
REKLAMA
Do zdarzenia doszło około godziny 13. Zawaliła się część wielorodzinnej kamienicy przy ul. Mickiewicza w Mirsku na Dolnym Śląsku. W katastrofie budowlanej rannych zostało dziewięć osób. Dwie z nich są w stanie ciężkim.
Wśród poszkodowanych jest pięcioro dzieci - ich życiu nic nie zagraża. Runęła prawie cała ściana frontowa budynku. Uszkodzone są także drewniane stropy, które wiszą bez podparcia i w każdej chwili mogą doprowadzić do zawalenia się pozostałej części budynku.
Dwie ranne osoby zostały przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu. Jak mówią pierwsi świadkowie, w kamienicy doszło do wybuchu butli z gazem. Mieli ją podłączać dwaj mężczyźni. Ratownicy nadal przeszukują gruzowisko z pomocą psów ratowniczych. Na miejscu są również inspektorzy budowlani. Kamienica nie nadaje się do użytku. Władze Mirska przygotowują mieszkania zastępcze dla trzech poszkodowanych rodzin.
źródło: rmf24.pl
