
W okolicach Łukawca w powiecie rzeszowskim z Wisłoka wyłowiono zwłoki niezidentyfikowanej kobiety. Jak informuje policja, trwa identyfikacja, nie można wykluczyć, że to ciało zaginionej 38-letniej mieszkanki Rzeszowa.
REKLAMA
Jak informuje portal nowiny24, dwóch strażaków i policjant od rana przeszukiwali tereny wokół Łukawca na terenie powiatu rzeszowskiego. Liczyli na to, że znajdą zaginioną 38-letnią Aleksandrę Kowalczyk.
Sprawdzali przede wszystkim nad rzeką Wisłok, na odcinku od Mostu Mazowieckiego do granicy powiatu. I to właśnie z rzeki wyłowili ciało kobiety. Jeszcze nie wiadomo, czyje to ciało, jak informuje policja, trwa identyfikacja zwłok.
Aleksandra Kowalczyk, 38-letnia prawniczka mieszkająca na osiedlu Nowe Miasto w Rzeszowie wyszła z domu w Nowy Rok, między godz. 3 a 6 nad ranem. Nikomu nie powiedziała, dokąd idzie. Od tej pory nikt więcej jej nie widział.
źródło: nowiny24
