
Władze miasteczka Ollolai na Sardynii już oferują zakup domu za jedyne jeden euro, czyli niewiele ponad cztery złote. Wszystko dlatego, że miasteczku grozi wyludnienie.
Bezprecedensowa decyzja władz Ollolai związana jest z tym, że w połowie ubiegłego stulecia populacja miasteczka spadła z 2,2 do 1,3 tys. osób. Sytuacja z każdym rokiem staję się coraz gorsza. Młodzi mieszkańcy decydują się na emigrację do większych miast. Porzucają swoje domy, które świecą pustkami i zaczęły popadać w ruinę.
Dlatego dziś można kupić taki dom za niewiele ponad cztery złote. Problem tylko w tym, że budynki są w złym stanie i wymagają natychmiastowego remontu. To warunek zakupu.
Według szacunków koszt doprowadzenia domu do stanu używalności wynosi 20 tysięcy euro, czyli ponad 80 tys. złotych. To jednak nie zniechęca klientów. Do ratusza w Ollolai wpłynęło ponad 100 wniosków z całego świata.
– Dzięki temu uda się wyremontować domy, stworzyć nowe miejsca pracy i ożywić lokalną gospodarkę – skomentował burmistrz miasteczka Efisio Arbau.
Źródło: "Rzeczpospolita"