Kompromitacja Krzysztofa Ziemca. Chciał błysnąć wiedzą o Żydach, pomylił Schillera z Schindlerem

Krzysztof Ziemiec zaliczył potężną wpadkę.
Krzysztof Ziemiec zaliczył potężną wpadkę. Fot. TVP / Twitter
Krzysztof Ziemiec chciał na Twitterze napisać coś mądrego na temat Holokaustu i osób, które w czasie wojny ratowały w Polsce Żydów. Problem w tym, że pomylił nazwiska i wyszło trochę głupio. Zamiast Oskara Schindlera Ziemiec wymienił Schillera. Znany Schiller miał na imię Friedrich. I był osiemnastowiecznym poetą.

W Polsce, ale także w Izraelu, USA i wielu innych krajach trwa od wielu dni dyskusja na temat "polskich obozów śmierci". Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o IPN, która w zamierzeniu miała walczyć z tym określeniem, a w praktyce wznieciła spór historyków i oburzyła wiele osób na całym świecie, które twierdzą, że po uchwaleniu ustawy Polska będzie teraz pisać nową historię Holokaustu i negować udział wielu Polaków w procesie zagłady Żydów.

W dyskusję włączył się też Krzysztof Ziemiec na Twitterze. Dziennikarz TVP stwierdził, że "w powszechnej świadomości jest tylko Schiller i może jeszcze Irena Sendlerowa". Chodzić miało oczywiście o osoby pomagające Żydom w czasie II wojny światowej. Problem w tym, że jeśli jakiś Schiller pomagał, to na pewno nie na masową skalę, w przeciwieństwie do Oskara Schindlera, któremu życie zawdzięczały setki żydowskich robotników.

Wpadkę Ziemca błyskawiczni wyłapali internauci. "Schiller i Schindler – proszę znaleźć różnicę" – napisał jeden z użytkowników Twittera.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...