Karolina Riemen-Żerebecka może mówić o ogromnym pechu. Tuż przed igrzyskami  w Pjongczangu doznała poważnej kontuzji kręgosłupa.
Karolina Riemen-Żerebecka może mówić o ogromnym pechu. Tuż przed igrzyskami w Pjongczangu doznała poważnej kontuzji kręgosłupa. Michał Lepecki/Agencja Gazeta

– Żona musi mieć natychmiast operację kręgosłupa – poinformował mąż Karoliny Riemen-Żerebeckiej, która przygotowywała się w Austrii do igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Oznacza to, że nasza jedyna reprezentantka w narciarstwie dowolnym nie wystartuje na igrzyskach w Pjongczangu.

REKLAMA
Riemen-Żerebecka kontuzji pleców doznała na treningu. O poważnym urazie narciarki szerzej napisał na Twitterze dziennikarz Mateusz Leleń. Riemen wypadł dysk i uciska nerw. Riemen-Żerebecka to jedyna Polka, która miała startować w narciarstwie dowolnym. Specjalizuje się w skicroossie, stawała już w tej konkurencji na podium w Pucharze Świata.
Jak napisał Leleń, operacja Riemen-Żerebeckiej odbędzie się w Krakowie, a przeprowadzi ją dr Mariusz Banach, która kilka razy pomagał już narciarce przy jej poprzednich kontuzjach. Igrzyska w Pjongczangu miały być ukoronowaniem kariery 29-letniej Riemen-Żerebeckiej.
Nie pierwsza to poważna kontuzja Karoliny Riemen-Żerebeckiej. Przed niespełna rokiem doznała poważnego urazu głowy przed mistrzostwami świata. Lekarze wprowadzili ją w śpiączkę, istniało ryzyko, że nie wróci do sportu. Jednak w czerwcu wróciła do treningów i zapewniła sobie udział w IO w Pjongczangu.
– Zdaję sobie sprawę, że z takiego wypadku, jakiemu uległam w Hiszpanii, ludzie nie wychodzą. A ja wyszłam. Rehabilitacja przebiegała w ekspresowym tempie, kilkakrotnie szybszym aniżeli u normalnych osób. Postępy były wprost niebywałe, a silne wsparcie dostawałam od wielu osób – powiedziala wtedy Riemen-Żerebecka. Miejmy nadzieję, że nie podda się i tym razem i pomimo ogromnego pecha wróci silniejsza.
źródło: Sportowe Fakty