Wygląda na to, że karty na dużej skoczni znowu może rozdawać wiatr.
Wygląda na to, że karty na dużej skoczni znowu może rozdawać wiatr. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Pjongczangu zmagają się z huraganowym wiatrem. Przekładane na później są kolejne starty, nie można rozegrać wielu konkurencji, pojawił się nawet apel do kibiców o pozostanie w domach ze względów bezpieczeństwa – podaje serwis Sport.pl. Co będzie z naszymi skoczkami?

REKLAMA

W wiosce olimpijskiej wszędzie walają się wywrócone stoliki, krzesła i inne sprzęty ogrodowe. Ogłoszono zakaz wchodzenia przed arenę, zamknięto oficjalny sklep z pamiątkami. Jest na tyle niebezpiecznie, że organizatorzy apelują do kibiców o pozostanie w domach. Wszystko przez huraganowy wiatr, któy uderzył w Koreę i stawia pod znakiem zapytania kolejne starty.

Co ciekawe, pomimo tak fatalnych warunków na razie nie odwołano jeszcze turnieju skoków na dużej skoczni, który ma się odbyć według planu już za dwa dni. Tymczasem na stokach narciarskich odwoływane są kolejne konkurencje, między innymi slalom specjalny.

źródło: sport.pl