Szykuje się kolejny konflikt przez ustawę o IPN. Ukraiński rząd uznał, że polskie prawo jest "nie do przyjęcia"

Ukraina obawia się przykrych konsekwencji dla swoich obywateli w Polsce po uchwaleniu ustawy o IPN.
Ukraina obawia się przykrych konsekwencji dla swoich obywateli w Polsce po uchwaleniu ustawy o IPN. Jakub Ociepa/Agencja Gazeta
Dla władz Ukrainy nowa polska ustawa o IPN jest nie do przyjęcia. – Ustawa powinna zostać zmieniona – oświadczył w środę wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko. – To niedopuszczalne. Będziemy bronić praw naszych obywateli nie tylko na Ukrainie ale i poza jej granicami – dodał ukraiński polityk.


Pawło Rozenko w piątek przyjedzie do Warszawy, gdzie będzie rozmawiał z wicepremierem Piotrem Glińskim o trudnej wspólnej najnowszej historii Polski Ukrainy. – Dla nas niezwykle ważne jest zmniejszenie napięcia w stosunkach ukraińsko-polskich, które w ostatnim czasie, m.in. w sposób sztuczny, wykorzystywane są przez różne siły polityczne, w tym także przez czynniki zewnętrzne – powiedział dziennikarzom Ukrainiec.

Zwrócił przy tym uwagę na ustawę o IPN. – Nie możemy nie reagować na ostatnie wydarzenia, dotyczące między innymi uchwalonych zmian do ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Kierując się stanowiskiem prezydenta Ukrainy, Rady Najwyższej (parlamentu – red.) i rządu Ukrainy oczekujemy od strony polskiej nie tylko wyjaśnień w związku z tą ustawą. Uważamy, że powinna być ona zmieniona – podkreślił wicepremier Ukrainy.

Ukraina obawia się kar za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów na terytorium Polski w latach 1925-50. Zdaniem Rozenki, ustawa o IPN może godzić w obywateli ukraińskich, którzy mieszkają i pracują w Polsce przez "prześladowania za jakieś wypowiedzi czy przekonania polityczne". Relacje polsko-ukraińskie pogorszyły się w 2017 roku, gdy ukraiński IPN zakazał poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terytorium Ukrainy.


Przypomnijmy, ustawa o IPN, którą podpisał Andrzej Duda, wywołała konflikt z Izraelem, krytycznie nowelę o IPN skomentował też Departament Stanu USA. Cały czas niejasna jest przyszłość Anny Azari, pojawiały się sugestie, że ambasador Izraela może zostać odwołana.

źródło: Onet
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Wywiad Jakiego pokazał, czego muszą bać się politycy PiS. Dorasta elektorat, który może ich zmieść
WYWIAD 0 0"To kwestia dobrego wychowania". Mamadou Diouf tłumaczy prezydentowi niestosowność jego "żartu"
FELIETON 0 0Dlaczego PiS zajmuje się seksem? Nie chodzi o prywatną obsesję, ale o coś innego...
0 0Czy istnieje męska depresja poporodowa? Terapeuta o tym, z czym przychodzą do niego polscy mężczyźni
0 0Chcesz być eko, ale nie wiesz, jak zacząć? Oto 15 BANALNYCH sposobów na zero waste
0 0Podstawowy argument antyszczepionkowców obalony! Prawnik wyjaśnia najprościej, jak się da
0 0Wypijają 18 l mleka na śniadanie. Liczba porodów 44-latki zadziwia, a wkrótce kolejny

DZIEJE SIĘ

0 0"Gwarantuję, że idę do Sejmu". To on miał oddać mandat Piotrowiczowi
0 0Piotrowicz jednak nie trafi do Sejmu! PiS ucina spekulacje